Kościół
Pozwolę sobie odnieść się do poszczególnych komentarzy, gdyż prawie każdy z nich zawierał jakąś odrębną myśl, zasługującą na odpowiedź. Ostrowski napisał: „nie podzielam entuzjazmu autora co do buddyzmu w kontekście świadectwa siostry Michaeli”. Jeśli chodzi o ścisłość to siostra Michaela (w linkowanym wywiadzie) mówi o hinduizmie, natomiast ja w „Paradoksach..." odnosiłem się do buddyzmu. Mylenie hinduizmu z buddyzmem jest na naszym podwórku dosyć powszechne, a przecież te dwie religie łączy i dzieli tyle, a może nawet więcej, co judaizm i chrześcijaństwo. Budda zdecydowanie odrzucił tradycję wedyjską, z której wyrasta hinduizm, a tym samym odrzucił tezę o istnieniu Iśwary (Stwórcy), dlatego buddyzm określany bywa jako religia ateistyczna. Jednakże trzeba pamiętać, że Budda odrzucał wszelkie abstrakcyjne idee jako bezwartościowe, a nawet przeszkadzające na drodze duchowego rozwoju, która w jego ujęciu jest drogą otwierania umysłu, uwalniania go od dogmatycznych uprzedzeń, ślepej wiary