Droga krzyżowa z polskimi męczennikami
Po przyjściu terrorystów do klasztoru, o. Michał zawołał trzech postulantów do kaplicy klasztornej i polecił im, aby nie wychodzili z niej pod żadnym pozorem. Jeden z terrorystów zapytał o. Zbigniewa: „ilu Was tu żyje?”: „Pięciu – dwóch ojców i trzech postulantów” – odpowiedział. Terrorysta rzekł: niech przyjdą postulanci, ale o. Zbigniew zdecydowanie powiedział: „Nie, oni nie są ojcami, kapłanami jesteśmy my dwaj”. Postulanci pozostali w kaplicy tak, jak im nakazał o. Michał i modlili się rozważając tajemnice bolesne Różańca Świętego. Był piątek.