Przez 50 lat żywiła się tylko Ciałem Pana. Cud Eucharystii w życiu Marty Robin
Przez 50 lat żywiła się tylko Ciałem Pana. Cud Eucharystii w życiu Marty Robin
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Przez 50 lat żywiła się tylko Ciałem Pana. Cud Eucharystii w życiu Marty Robin
Arcybiskup Monachium i Fryzyngii, kard. Reinhard Marx, złożył rezygnację na ręce Papieża Franciszka. W liście z 21 maja do Ojca Świętego kardynał wyjaśnił powody tego kroku. Papież Franciszek zezwolił na publikację listu i polecił mu sprawowanie posługi biskupiej do czasu podjęcia dalszych decyzji.
Cuda eucharystyczne przyjmowały różnorakie formy. W wielu przypadkach święte Hostie krwawiły lub przemieniały się w Ciało, a eucharystyczne wino, w Krew Pańską - w widoczną Krew. Czasami Hostie unosiły się w powietrzu lub były nienaruszone przez bardzo długie okresy czasu.
Amerykański jezuita o. James Martin uznał, że tzw. „miesiąc dumy” gejowskiej, jakim ogłoszono czerwiec, jest „świętowaniem ludzkiej godności grupy osób, którymi od tak długiego czasu się pomiata”. Jezuita, który jest od dawna orędownikiem agendy LGBT w Kościele katolickim i którego wypowiedzi niejednokrotnie spotkały się ze sprzeciwem zarówno świeckich wiernych, jak i duchownych, zamieścił swoją wypowiedź wideo na Twitterze, twierdząc, że „jest szczególnie ważne, by kościoły świętowały [homoseksualną] dumę”.
Jest to świadectwo, które muszę i chcę dać całemu światu dla większej chwały Bożej i dla zbawienia tych, którzy chcą otworzyć serca Panu. Także po to, by wiele osób konsekrowanych Bogu na nowo roznieciło w sobie ogień miłości do Chrystusa; niektórzy z nich mają ręce posiadające władzę, by uobecniać Go w tym świecie, tak by stał się naszym pokarmem. Dla innych, aby przełamali "praktykę rutyny" w przyjmowaniu Go i na nowo ożywili w sobie zadziwienie nad codziennym spotkaniem z Miłością. I dla moich świeckich braci i sióstr na całym świecie, aby żyli wielkodusznie tym największym Cudem: celebracją Eucharystii.
W ramach „miesiąca dumy” środowisk LGBT, jakim w jest czerwiec, ambasada Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej wywiesiła kolorową flagę ruchu LGBT. Do sprawy odniósł się w programie „Polska Do Rzeczy” red. nacz. tygodnika „Do Rzeczy” Paweł Lisicki, który ocenia ten gest jako „coś absolutnie obraźliwego”.
- Poczucie tożsamości polskiej kultury i zatroskanie o jej wielkość musi wyrastać z rzetelnej znajomości polskich dziejów, na które patrzy się nie tylko z perspektywy zawodowego historyka, ale także, a może przede wszystkim, z perspektywy człowieka wierzącego, który w Bogu dostrzega prawdziwego Pana dziejów i historii - mówił abp Marek Jędraszewski podczas homilii na zakończenie centralnej procesji Bożego Ciała przy Bazylice Mariackiej.
Za pierwszy cud eucharystyczny uważa się przemianę Hostii i wina w kawałek ciała i krwi w klasztorze w Lanciano we włoskiej prowincji Chieti nad Adriatykiem w VIII wieku. W tamtejszym klasztorze ojców bazylianów jeden z kapłanów dręczony był wątpliwościami co do obecności Jezusa Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Wątpliwości te naszły go także podczas sprawowanej Mszy św. Wówczas, gdy kończył wypowiadać słowa konsekracji, Hostia zamieniła się w kawałek ciała, a wino w ludzką krew. Zakonnik powiadomił o tym swoich współbraci. Wieść rozniosła się też po okolicy. Wykonano specjalny relikwiarz, w którym Ciało i Krew przechowywane są do dziś. Krew zamieniła się w pięć grudek, ale Ciało pozostało nienaruszone. W 1970 roku zbadano dokładnie cudowną Eucharystię. Badacze orzekli, że Ciało to fragment ludzkiego serca, bez śladów konserwacji, a Krew ma grupę AB.
Podczas Przeistoczenia w trakcie Mszy Świętej następuje zmiana substancji. Wino i chleb stają się prawdziwymi Krwią i Ciałem Jezusa Chrystusa. Mimo tego, że ich zewnętrzna postać i cechy pozostają. To wydarzenie buduje wiarę chrześcijan na całym świecie, a prawdę o tym, co dzieje się we Mszy Świętej pokazują zdarzające się co jakiś czas Cuda Eucharystyczne.
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Skąd wzięła się tradycja obchodzenia uroczystości „Bożego Ciała”?
Boże Ciało, czyli uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, jest jednym z najważniejszych, ale równocześnie jednym z najtrudniejszych świąt chrześcijaństwa. Mamy problem z jego zrozumieniem, zwłaszcza dziś, w dobie kryzysu wiary i Kościoła. Czym jest przeistoczenie i jak ono w ogóle jest możliwe? Dlaczego Eucharystia jest ofiarą, skoro to Pan Jezus złożył największą ofiarę na Krzyżu? Czy naprawdę jemy Ciało Chrystusa i naprawdę pijemy Jego Krew?
Z okazji przypadającego dzisiaj święta Bożego Ciała przypominamy wywiad z ks. Grzegorza Michalczyka dla portalu Fronda.pl, mówiącego o istocie miłości jakie ze sobą niesie świętowanie fizycznej obecności Jezusa Chrystusa.
Uroczystość Bożego Ciała ustanowiona została nie tylko w związku z ogłoszeniem dogmatu o transsubstancji. Niezwykle ważna była również ingerencja samego Boga, który w znakach potwierdził to, co uchwalił Sobór.