Święta która nic wyjątkowego nie powiedziała, nie napisała
Zajmowała się wypasaniem bydła. Jej pobożność polegała na odmawianiu różańca i wierności modlitwie Anioł Pański, do której klękała niezależnie od okoliczności. Z jej pobożności podśmiewywano się, ale w końcu ją doceniano, choć mało kto za jej życia o tym miał odwagę wspominać, ponieważ społeczność wsi ją odrzucała. Cierpienia których doznawała, znosiła z wielką cierpliwością. Nigdy nie narzekała i nie złorzeczyła, choć było by to zrozumiałe w okrutnej sytuacji w jakiej się znalazła.