Min. Ziobro: Tusk jest niemieckim kolaborantem
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stwierdził, że lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk jest politycznym kolaborantem Niemiec.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stwierdził, że lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk jest politycznym kolaborantem Niemiec.
Na swoim profilu w mediach społecznościowych znany adwokat i były polityk, a obecnie także internetowy celebryta, pochwalił się, że nie wystartuje w wyborach do Senatu. Uzasadnienie? Jak przystało na prawnika tej maści… długie i kuriozalne.
1. Na jesieni 2022 roku, na tydzień przed wyborami parlamentarnymi we Włoszech, przewodnicząca komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, zdecydowała zaingerować w ich przebieg i ostateczny rezultat. Wypowiedziała się w taki sposób na Uniwersytecie w Princeton w USA, odpowiadając na pytanie słuchacza jej wykładu o spodziewane wyniki wyborów we Włoszech, że przywódcy wszystkich liczących się partii w tym kraju nie kryli oburzenia.
Kryminalni z komendy wojewódzkiej zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 45, 49 i 53 lata, oraz 52 - letnią kobietę. Członkowie grupy zajmowali się m. in zamieszczaniem ogłoszeń w Internecie, udostępnianiem lokalu do usług seksualnych i kontakcie z osobami korzystającymi z usług. Do nielegalnego procederu dochodziło w Puławach. Wszyscy zatrzymani zostali już tymczasowo aresztowani przez sąd. Działania prowadziliśmy pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Wczoraj premier Mateusz Morawiecki poinformował o dymisji Adama Niedzielskiego z funkcji ministra zdrowia. Dziś o swoim odejściu poinformował również rzecznik resortu Wojciech Andruszkiewicz.
Europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki nie ukrywa zadowolenia z ogłoszonej wczoraj przez premiera decyzji o przyjęciu dymisji Adama Niedzielskiego ze stanowiska ministra zdrowia. „Dobra decyzja!” – pisze polityk.
„To jest tak, jakby PO była oddziałem krajowym, jakąś regionalną częścią EPL” – zauważa prof. Zdzisław Krasnodębski, komentując wypowiedź rzecznika EPL na temat propozycji debaty premiera Mateusza Morawieckiego z szefem EPL.
Jeszcze dwa lata temu Szymon Hołownia wzywał do kierowania się sercem w kontekście wywołanego przez reżim Łukaszenki kryzysu na granicy przekonując, że nie ma mowy o żadnej „wojnie hybrydowej”. W rozpoczynającej się kampanii wyborczej jego ugrupowanie jednak radykalnie zmienia swoją narrację.
Natychmiast po tym, jak premier poinformował, że zaproponował poseł Katarzynie Sójce objęcie kierownictwa nad resortem zdrowia, politycy totalnej opozycji rozpoczęli wściekły atak na parlamentarzystkę i lekarkę. Nie musieli jednak długo czekać na celną ripostę.
Prezydent Andrzej Duda zdecydował dziś, że wybory parlamentarne odbędą się 15 października. Po ogłoszeniu tej decyzji premier Mateusz Morawiecki zaprosił do codziennego podsumowania, które do wyborów będzie prezentował na Facebooku.
Sygnały z otoczenia przewodniczącego EPL wskazują, że nie będzie on chciał stanąć do debaty z szefem polskiego rządu. Portal Niezależna.pl uruchomił jednak akcję, która może nakłonić Manfreda Webera do podjęcia rękawicy.
„Mam również nadzieję, że obóz rządzący porzuci całkowicie te skandaliczne pomysły de facto pełnego zalegalizowania aborcji” – napisał prezes Centrum Życia i Rodziny Paweł Ozdoba, komentując dymisję ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.
Premier Mateusz Morawiecki poinformował dziś, że przyjął dymisję Adama Niedzielskiego z funkcji ministra zdrowia. Szef rządu przekazał również, że kierowanie resortem zaproponował Katarzynie Sójce. Kim jest 37-letnia parlamentarzystka Prawa i Sprawiedliwości?
„Wcześniej mówił, że będzie stosował różnego rodzaju zapory ogniowe przeciwko rządowi polskiemu. Dzisiaj już wprost stosuje narrację i retorykę wojenną, niespotykaną, jeśli chodzi o komunikację między państwami członkowskimi Unii Europejskiej, między czołowymi politykami. To retoryka bardzo agresywna” – powiedział rzecznik PiS Rafał Bochenek, odnosząc się do skandalicznego wystąpienia Manfreda Webera.
- Tak się kotłuje na opozycji, że niemiecki słup w Polsce czyli Tusk, musiał szukać wsparcia u swojego przełożonego Manfreda Webera - napisał w mediach społecznościowych wiceminister MAP Andrzej Śliwka, a komentarzy tego typy pojawiło się znacznie więcej po upublicznieniu skandalicznej wypowiedzi szefa Europejskiej Partii Ludowej Maksa Webera o zwalczaniu takich partii jak Prawo i Sprawiedliwość.