„Stop banderyzmowi”. Prezydent proponuje kolejną ustawę
Prezydent Karol Nawrocki zaproponował projekt ustawy, która przewiduje m.in. zrównanie symboli banderowskich z symbolami nazistowskimi i komunistycznymi.
Kategoria
Sekcja: Polska
Prezydent Karol Nawrocki zaproponował projekt ustawy, która przewiduje m.in. zrównanie symboli banderowskich z symbolami nazistowskimi i komunistycznymi.
Do tragedii doszło w Krzycku Wielkim. Awionetka spadła na ogród na terenie prywatnej posesji. Na pokładzie znajdowały się dwie osoby, które zginęły na miejscu.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu pięciu ustaw oraz zawetowaniu trzech, w tym ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. „Swojego zdania nie zmieniam i uważam, że 800+ powinno przynależeć tylko tym Ukraińcom, którzy podejmują pracę w Polsce. Podobnie z ochroną zdrowia” – oświadczyła głowa państwa.
„Tusk jest gorszy niż wirus. Prowadzi Polaków do biedy i z powrotem do zakupów na zeszyt” – alarmuje poseł Mateusz Morawiecki, komentując przerażające dane na temat zwolnień grupowych.
Rząd ma w tym tygodniu przyjąć projekt ustawy budżetowej na przyszły rok. Minister finansów ma jednak ogromne trudności ze znalezieniem wystarczających źródeł dochodu. Pieniędzy brakuje m.in. na obronność i system opieki zdrowotnej, a w rządzie mówi się nawet o… „scenariuszu greckim”.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zapowiedział, że zgodnie ze swoimi zobowiązaniami z kampanii wyborczej, prezydent nie podpisze ustawy podnoszącej akcyzę na alkohol. Karol Nawrocki podpisał w czasie kampanii deklarację, w której zapewnił, że nie zgodzi się na podnoszenie jakichkolwiek podatków.
Wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Tomasz Trela zdradził, że dziś odbędzie się nieformalne posiedzenie rządu poświęcone przyszłorocznemu budżetowi państwa.
Poważny pożar wybuchł dziś rano na terenie firmy meblarskiej w miejscowości Jankowy w powiecie kępińskim (woj. wielkopolskie). Ogień zajął halę o powierzchni ok. 200 tys. metrów kwadratowych, a dym widoczny jest z odległości kilku kilometrów.
Rząd pracuje nad ustawą, która ma umożliwić sprawne rozdysponowanie 25 mld zł z KPO na obronność. Eksperci alarmują jednak, że pomysły rządzących mogą skończyć się kolejną aferą.
W Zabrzu odbyła się II tura wyborów prezydenckich po tym, jak dotychczasowa prezydent została odwołana w lokalnym referendum. Ich wyniki to fatalna wiadomość dla Tuska.
Jakiś czas temu do Senatu wpłynęła petycja, której autor postuluje wprowadzenie w Polsce podatku kościelnego wzorowanego na rozwiązaniach przyjętych w Niemczech. Choć propozycja zdaje się nie mieć szans na poparcie jakiejś realnej siły politycznej, wywołała żywą dyskusję w mediach.
„Wystarczy 100 takich dronów wypuszczonych jednocześnie i mamy wszystkie ważniejsze miasta w Polsce zburzone” – stwierdził były premier Leszek Miller, komentując eksplozję rosyjskiego drona w Osinach.
„Kłamstwo i nienawiść to jedyny program Tuska i jego politycznej mafii” – napisał poseł Marcin Romanowski, odnosząc się do spotu Platformy Obywatelskiej, w którym zarzucono prezydentowi „pławienie się w luksusie”.
Nowa limuzyna prezydenta Karola Nawrockiego wywołała polityczną burzę. Środowiska medialne i polityczne koalicji 13 grudnia zarzucają głowie państwa luksus i oderwanie od realiów zwykłych obywateli. Umyka przy tym temat bezpieczeństwa najważniejszych osób w kraju i przeradza się w propagandowe zagrywki. Jak się okazuje bowiem, identycznym samochodem porusza się Donald Tusk, a przetarg na zakup pojazdów został rozpisany jeszcze w czasach, gdy planowano drugie takie auto dla Rafała Trzaskowskiego, który na szczęście wybory prezydenckie przegrał.
1. W tygodniku „Wprost” artykuł red. Joanny Miziołek ,w której cytowany polityk rządzącej koalicji mówi „miała być ofensywa rządu po rekonstrukcji, a zamiast tego, ministrowie nie wiedzą co mają robić i czekają na powrót premiera Tuska z urlopu”. Rzeczywiście rekonstrukcja rządu trwała blisko miesiąc, premier Tusk ją uruchomił, natychmiast po ogłoszeniu wygranej w wyborach prezydenckich Karola Nawrockiego, chcąc uciec od odpowiedzialności za klęskę jego kandydata Rafała Trzaskowskiego. Trwała blisko miesiąc, ale tuż po zaprzysiężeniu nowych ministrów, w końcu lipca Tusk ogłosił zapowiedział bardzo szybką redukcję ilości wiceministrów o przynajmniej 20%, ale mija już kolejny miesiąc od tej zapowiedzi, a tej redukcji nie ma, co więcej sam premier zdecydował się na zagraniczny urlop. W tej sytuacji nie ma nie tylko zapowiedzianego przez Tuska „nowego otwarcia” i ofensywy rządu, ale jak się okazuje, nawet ministrowie konstytucyjni, pewni swoich stanowisk, nie wiedzą co mają robić.