Nagła śmierć prok. Fiedorowicz. Rusza postępowanie wyjaśniające
W czwartek, w wieku 47 lat zmarła nagle prok. Ewa Fiedorowicz z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. „Radziłaś sobie z mordercami, gwałcicielami, rozbójnikami, a nie poradziłaś z koleżankami i kolegami…którzy pod płaszczykiem ‘przywracania godności’, zdeptali Cię, wbili w ziemię…” – napisała po jej śmierci prok. Elżbieta Pieniążek. Śledcza miała być szykanowana w pracy. Postępowanie mające wyjaśnić okoliczności jej śmierci wszczęto w Prokuraturze Rejonowej w Pucku.