Tak Kosiniak-Kamysz zwiera partyjne szeregi. Milion złotych kary za opuszczenie PSL
Władysław Kosiniak-Kamysz długo myślał nad tym, jak scementować wewnętrznie formację polityczną, której przewodzi i w końcu wpadł na wiekopomną ideę, której nie wprowadziła wcześniej w życie nawet PZPR, iż każdy poseł lub senator wybrany z ramienia PSL, jeśli zechce opuścić tę partię z jakiegokolwiek powodu, będzie musiał liczyć się z odchudzeniem swej skarbonki o kwotę miliona złotych.