Rosyjski ambasador w Waszyngtonie ostrzega USA
Będący ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Stanach Zjednoczonych Anatolij Antonow przestrzegł USA przed wysyłaniem większej ilości broni na Ukrainę.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Będący ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Stanach Zjednoczonych Anatolij Antonow przestrzegł USA przed wysyłaniem większej ilości broni na Ukrainę.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że jedynym sposobem, w jaki rosyjscy najeźdźcy uczcili Wielkanoc na okupowanej Ukrainie było zaznaczenie jej w kalendarzu na czerwono – krwią swoich ofiar.
Rosjanie usiłują za wszelką cenę wydobyć z zatopionego kilkanaście dni temu krążownika Moskwa resztki sprzętu i dokumentów.
- Kultura rosyjska powinna zniknąć z przestrzeni publicznej do czasu zakończenia wojny na Ukrainie – powiedział podczas konferencji EYCS w Luksemburgu wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, odnosząc się do rosyjskiej inwazji na Ukrainę, tuż po odkryciu rosyjskich mordów na osobach cywilnych w Buczy.
Zbrodnie rosyjskie na Ukrainie nie powinny nas dziwić. Współczesna Rosja za swój uznaje dorobek ZSRR. Jeżeli dzisiejsza Rosja jako państwo i dzisiejsi Rosjanie nie odrzucają z odrazą dziedzictwa Związku Sowieckiego (choć miliony Rosjan padły ofiarą komunistycznej tyrani), tylko są z tego sowieckiego dziedzictwa dumni, to oznacza, że są dumni również ze zbrodni komunistycznych, i nie widzą w nich nic złego. Oznacza to, że dla Rosjan sowieckie zbrodnie są czymś godnym naśladowania – nie można się więc dziwić, że je popełniają.Współcześnie władze rosyjskie i posłuszne im media (innych w Rosji już nie ma) określają sowieckie zbrodnie mianem „zachodniego mitu”, w programach szkolnych nie ma mowy o zbrodniach sowieckich albo zbrodniarze przedstawiani są fałszywie jako postacie pozytywne. W 2017 roku Putin skrytykował "nadmierną demonizację Stalina". Jednostki armii rosyjskiej używają symboliki sowieckiej i za patronów mają zbrodniarzy.Od pierwszych dni rewolucji bolszewickiej Armia Czerwona
Matrioszki to rosyjska zabawka składająca się z wydrążonych w środku laleczek, które wkłada się jedna w drugą. Tradycyjnie nie jest to rosyjski pomysł, tylko zapożyczenie z japońskich lalek przedstawiających mędrca Fukurume. Matrioszki zostały zaprezentowane w 1900 roku na wystawie światowej w Paryżu, gdzie zdobyły popularność.
Specjalizujący się w tzw. białym wywiadzie serwis InformNapalm wszedł w posiadanie materiałów za pomocą których indoktrynuje się i motywuje do walki przeciwko Ukrainie rosyjskich żołnierzy.
O tym, że rosyjski krwawy dyktator Władimir Putin od ponad dwóch dekad kurczowo trzyma się władzy wszyscy doskonale wiemy. O tym jednak, że równie kurczowo trzyma się … stołu, dowiedzieliśmy się całkiem niedawno. Czy dziwne zachowanie Putina świadczy o jego poważnej chorobie?
Rzecznik Ministra-Koordynatora Służb Specjalnych Stanisław Żaryn jest przekonany, że putinowska Rosja ma swój bardzo konkretny cel we wciąż powtarzającym się straszeniu świata użyciem przez Kreml broni atomowej.
Według szacunków rosyjskiego ministerstwa obrony podczas zbrodniczej agresji zbrojnej na Ukrainę zginąć miało 13,414 tys. rosyjskich żołnierzy a 7 tys. uznano za zaginionych.
Rosyjskim symbolem agresji na Ukrainę stała się litera Z. Dziwne jest to, że w alfabecie rosyjskim dźwięk z zapisuje się znakiem podobny do naszej cyfry 3. W alfabecie rosyjskim nie ma znaku Z. Można więc stwierdzić, że Rosjanie jak to Rosjanie ukradli nawet symbol swojej inwazji na Ukrainę.Jest wiele teorii, co ma owe Z oznaczać. Żadna z nich nie wyjaśnia, czemu Rosjanie wykorzystali znak z alfabet krajów zachodnich. Wiedząc o tym, jak ważny jest w Rosji okultyzm, sprawdziłem, co w okultyzmie może symbolizować Z.Okazało się, że w okultyzmie siódma litera hebrajskiego alfabetu Z (nosząca nazwę zajin lub zain) oznacza „miecz" lub „duchową broń" co idealnie pasuje do rosyjskiej agresji militarnej. Litera Z (zapisywana pismem ręcznym znakiem lustrzanego Z) symbolizować ma broń, miecz, strzałę, berło, boga. To, że na czołgach Rosjanie umieszczają lustrzany zapis hebrajskiej Z, nie powinno dziwić – bardzo wiele służb zapisuje lustrzenia coś przodzie pojazdów, by właściwie można było to odcz
Ogromny pożar wybuchł dziś w instytucie naukowo-badawczym rosyjskiego ministerstwa obrony w Twerze, w którym opracowywano systemy rakietowe Iskander i systemy przeciwlotnicze S-400. W pożarze zginęło co najmniej siedem osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.
Sznur ciężarówek jadących z Europy Zachodniej przez Polskę i Białoruś do Rosji oraz szara strefa handlu ropą i węglem, czyli rosyjskie interesy w obliczu zachodnich sankcji gospodarczych. W jaki sposób Rosja omija sankcje i zabezpiecza się przed stratą setek milionów euro, które przed wojną płynęły z Europy? Jakie są szanse na całkowity zakaz tranzytu z Europy Zachodniej poprzez Polskę i Białoruś do Rosji? Czym jest tzw. rosyjska dryfująca ropa i w jaki sposób jest ona wprowadzana na rynek? W jaki sposób Rosja ukrywa faktyczne źródło jej pochodzenia? Jak wygląda sytuacja w polskich miejscowościach przy granicy z obwodem kaliningradzkim? Co wiadomo o urodzonej w Donbasie Rosjance Lilianie Moszieczkowej, która prowadzi w Polsce wiele interesów? Jakie są jej związki z osławionym gangiem motocyklowym „Nocne Wilki", którego członkowie brali udział w aneksji Krymu, a teraz walczą na Ukrainie? „Magazyn śledczy Anity Gargas" w czwartek o 22:35 w TVP1.
Ukraińska Prawda donosi, że rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu okłamał prezydenta Władimira Putina. Miał mu powiedzieć, że Mariupol „został wyzwolony”. Tymczasem ukraińska armia wciąż broni się na terenie zakładów metalurgicznych Azowstal.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie ma wątpliwości, że Rosja jest krajem, który swe zbrodnicze działania na Ukrainie przeprowadza na miarę organizacji terrorystycznych.