Kategoria

Tylko u nas

Sekcja: Tylko u nas

Fot. screenshot - YouTube (@Qnewsegy)/Nicolas Poussin - Et in Arcadia ego (deuxième version) za: Wikipedia (domena publiczna)

Tylko u nas

Piotr Semka dla Frondy: Ja, śmierć, i w Arkadii jestem

Jeden z najbardziej znanych obrazów Nicolasa Poussina w Luwrze przedstawia trzech rozbawionych pasterzy i ich towarzyszkę, którzy spacerując po Arkadii, krainie wydawałoby się wiecznej szczęśliwości, przypadkowo odnajdują grób z wyrytym niepokojącym napisem: „ET IN ARCADIA EGO” (I ja śmierć jestem w Arkadii). Grupa młodzieży skupiona wcześniej na ciągłej zabawie nagle uświadamia sobie, że śmierć i przemijanie jest nieusuwalnym elementem człowieczeństwa.

Fot. Screenshot - YouTube (Invest in Pomerania)

Tylko u nas

Formela dla Frondy: Fraudacja czy błąd urzędniczy? Wraca sprawa kortów Sopockiego Klubu Tenisowego

Umyka odpowiedzialności prawno-karnej b. prezydent Sopotu, Jacek Karnowski, który, znając orzeczenia sądowe, w sposób zegarmistrzowski próbował przekazać korty Sopockiego Klubu Tenisowego w ręce innego stowarzyszenia. Według wyroku SO w Gdańsku, przedstawiając sopockim radnym projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na 20-letnią dzierżawę, miał świadomość stanu prawnego kortów, co oznaczało dysponowanie mieniem, które do gminy nie należało; potwierdzało to orzecznictwo sądowe od 2007 roku.

Fot. screenshot YouTube (Prezydent)

Tylko u nas

Gen. Polko dla Frondy: Iran przez dziesięciolecia szykował się do tej wojny

„(…) jednak jest to potężne państwo, które przez dziesięciolecia przygotowywało się na takie uderzenia i wiele elementów zbrojeniowych, czy tych o których Amerykanie mówią, że mają posłużyć do produkcji broni atomowej, chociaż jest to dość wątpliwe jest ukrytych głęboko pod ziemią, w górach czy terenach, które nie są łatwo dostępne dla uderzeń” – mówi o Iranie gen. Roman Polko, komentując w rozmowie z portalem Fronda.pl wydarzenia na Bliskim Wschodzie.

Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

Tylko u nas

Ryszard Czarnecki dla Frondy: Sprzeciw rządu Tuska wobec MERCOSUR to pic na wodę fotomontaż - pod publiczkę

Ataki personalne na kobiety nie związane bezpośrednio z polityką, napięcia wokół marszałka Sejmu, spory o program 800+ i kierunek integracji UE – zdaniem europosła Ryszarda Czarneckiego polska debata publiczna przekracza kolejne granice brutalizacji. W rozmowie z Frondą polityk ostrzega przed „równią pochyłą” w życiu publicznym, wskazuje na szkodliwości dla Polski mechanizmu SAFE i ocenia relacje Europy z USA jako balansowanie między antyamerykanizmem a bezrefleksyjną uległością.

Fot. Screenshot - YouTube

Tylko u nas

Semka dla Frondy. Z dziejów III RP: 12 października 2013 roku. Śmierć Wojciecha Kroloppa.

Ta informacja pojawiła się w polskich mediach, wywołując bardzo różne reakcje. Wojciech Krolopp stał się symbolem afery, która po raz pierwszy z taką siłą uświadomiła wielu Polakom kwestie wykorzystywania seksualnego nieletnich przez ludzi korzystających ze swej pozycji zawodowej. Ludzi, którzy dosłownie latami unikali jakichkolwiek konsekwencji za swoje odrażające czyny. Gdy Krolopp umierał, był już zwolniony z odbywania kary sześciu lat pozbawienia wolności.

Fot. screenshot - YouTube

Tylko u nas

Piotr Semka dla Frondy: Czekanie na kandydata premierowskiego

Jarosław Kaczyński poinformował, że najprawdopodobniej w marcu ogłosi, kto będzie kandydatem na premiera w zbliżającej się już kampanii przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się jesienią 2027 roku. Media, powołując się na rozmowy z rozmaitymi „wpływowymi” politykami PiS, dywagują, czy może to być Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki czy nawet jakiś czas temu wyciągnięta na stanowisko wiceprzewodniczącej PiS Anna Krupka?

Fot. Screenshot - YouTube (Alpaka Innovations), Twitter

Tylko u nas

Susujew dla Frodny: Jak pokonać Rosję?

W Polsce i szerzej, na całym Zachodzie, wielu analityków uważa, że pokonanie Rosji jest niemożliwe i bezcelowe. Sam prezydent USA Donald Trump wielokrotnie stwierdzał, że pomimo odwagi ukraińskich żołnierzy takiego olbrzyma nie da się pokonać. Wychodzi na to, że poruszamy się w ramach jakiegoś błędnego koła, w którym imperium rosyjskie reinkarnuje się w kolejnych swoich odmianach. Ono atakuje swoich sąsiadów i osiąga sukces właśnie z tego powodu, że jest stanowcze w swoich dążeniach imperialnych i gotowe do poświęceń.

Fot. Screenshot - YouTube

Tylko u nas

W Meksyku księża Najświętszym Sakramentem błogosławili z dachów sterroryzowaną ludność

„W niedzielę napięć, kiedy ludzie nie mogli wyjść ze swych domów, z wysokości dzwonnicy udzielone zostało błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem” – napisał ksiądz Ricardo López Díaz z parafii pw. Świętego Krzyża w El Salto w meksykańskim stanie Jalisco. Kapłan modlił się o zakończenie przemocy wywołanej zastrzeleniem bosa meksykańskiej mafii. Ks. López zamieścił na Instagramie wideo z chwili błogosławienia.

Fot. via ChatGPT

Tylko u nas

Folwark nad Motławą i wiosenne porządki – Gdańszczanie mówią: DOŚĆ!

Jeszcze niedawno spór o austriackie wino na gdańskim jarmarku mógł wydawać się jedynie sezonową kontrowersją. Dziś dla wielu tamtejszych przedsiębiorców stał się już symbolem głębszego problemu, czyli sposobu zarządzania miastem, który – jak się dowiadujemy - coraz częściej oznacza administracyjne decyzje podejmowane bez realnych konsultacji i kosztem lokalnego biznesu. Wyłączność na grzańca, 30-złotowa kaucja za kubki, zapowiedzi zamykania ogródków po północy – to już nie pojedyncze incydenty, lecz elementy większej układanki, w której tle pojawia się powstające nowe centrum handlowe, gdzie powstają nowe - czyli konkurencyjne lokale i restauracje. W tle rysuje się obraz, pokazujący, że w Gdańsku narasta już nie tylko przekonanie, że potrzebna jest poważna rozmowa o granicach władzy samorządowej i odpowiedzialności za gospodarcze skutki decyzji. Pojawia się wyraźny mocny sprzeciw mieszkańców i przedsiębiorców oraz potrzeba „wiosennych porządków” i – dosłownie - oczyszczenia miasta z po

Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

Tylko u nas

Semka dla Frondy: Ukraina i my po czterech latach wojny

Czytanie tego felietonu mogą z góry darować sobie ci, którzy uważają, że Ukraina to kraj upadły. Że jest krainą dyktatorsko rządzona przez Wołodymira Zełenskiego. To nie jest tekst dla tych, którzy wieszczą, że lada moment „Ukry” zabiorą nam Przemyśl i Chełm lub którzy publikują na swoich forach społecznościowych zdjęcia luksusowych limuzyn, którymi rozbijają się po Warszawie dzieci dobrze usytuowanych dygnitarzy z Kijowa. A także dla tych, którzy publikują u siebie migawki z elitarnych klubów disco w karpackim kurorcie Bukowel. Tak, znam te wszystkie obrazki i są one oczywiście elementem ukraińskiej rzeczywistości. Tyle, że oprócz nich są elementy, które zadecydowały, że czołgi Putina nie wjechały po trzech dniach do Kijowa.