Wiadomości
Wojskowa operacja Rosjan w Syrii, samo jej rozpoczęcie, ale też przede wszystkim skala, mogła być dla wielu obserwatorów zaskoczeniem. Już błyskawiczna aneksja Krymu pokazała możliwości rosyjskie, ale w tamtym wypadku uzasadniano to często bliskością półwyspu, jego specyfiką (stała obecność wojskowa Rosji) oraz okolicznościami politycznymi (paraliż państwa ukraińskiego tuż po rewolucji w Kijowie). Działania w Syrii, prowadzone w zdecydowanie trudniejszych warunkach i już klasycznie bojowe, potwierdziły jednak, że obecne Siły Zbrojne FR to już nie to samo wojsko, co w czasie wojny z Gruzją w 2008 roku, o latach 90. nie wspominając. W Syrii najlepiej widać efekty procesów reform i modernizacji uruchomionych właśnie po wojnie z Gruzją, na podstawie wniosków wyciągniętych z tego konfliktu – choć zwycięskiego dla Rosji, to jednak obnażającego bardzo dużo słabości rosyjskiej armii.