Nawet matecznik lewicy i PO nie słucha już... PO
W czasach PRL modne były kluby dyskusyjne, ale szybko je zamykano. M.in. Klub Krzywego Koła a potem i Klub Poszukiwaczy Sprzeczności. Najbardziej znane i popularne to Dyskusyjne Kluby Filmowe, istniejące do dziś. Tomasz Sakiewicz, szef „Gazety Polskiej” uruchomił kilka lat temu dynamicznie się rozwijające Kluby swojej gazety. Mnie oczywiście najbardziej imponowały angielskie Kluby Dżentelmenów. Z kolei ledwie kilka tygodni temu, więdnąca Platforma Obywatelska, próbuje odtworzyć swoje struktury poprzez stworzenie doraźnego substytutu prawdziwych, działających regularnie klubów. Nie dajmy sobie wmówić, że są to jakieś trwałe towarzystwa, posiadające choćby namiastkę władz.