"Największym faszystą w Polsce jest Adam Michnik"
Podczas kontrmanifestacji przed domem Jarosława Kaczyńskiego, która była odpowiedzią na nieudolną pikietę przeciwników obecnego rządu, Ewa Stankiewicz powiedziała:
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Podczas kontrmanifestacji przed domem Jarosława Kaczyńskiego, która była odpowiedzią na nieudolną pikietę przeciwników obecnego rządu, Ewa Stankiewicz powiedziała:
Wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak - powołując się na szacunki Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego - podał, że wczoraj demonstrowało 50 a dziś 15 tysięcy osób. Nawet po samych materiałach filmowych i fotograficznych, można było stwierdzić, że pan Jóźwiak po prostu miła się z prawdą.
– Opozycja przez osiem lat rządów PO była nieszanowana, była tzw. szczujnia. Znam mnóstwo przypadków, kiedy ludzi zwalniano z pracy z powodu niewłaściwych poglądów. Bardzo byłem rozczarowany przez te osiem lat, mimo że kiedyś, w 2001 roku, romansowałem z Platformą – tak Jerzy Zelnik komentował ma antenie TVP Info awanturę wokół TK. Drugi gość programu „Po przecinku”, Mateusz Kijowski, inicjator Komitetu Obrony Demokracji podkreślał, że krytycy rządów partii Jarosława Kaczyńskiego respektują głos większości. Jednak – jak zaznaczył – zmiany, także zmiany prawa, powinny zachodzić z jego poszanowaniem. – Szanujemy wynik wyborów – zapewnił.
Dzisiejszy protest środowisk KOD-owskich przed domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego to zdaniem profesorów Wojciecha Roszkowskiego i Antoniego Dudek groźna droga.
Polska moich marzeń, to kraj w pełni chrześcijański, pozbawiony lewactwa demoralizującego dzieci i młodzież. To również silne państwo, które eliminuje reżimowe media, które promują lewactwo i niszczą chrześcijaństwo, patriotyzm i kreują fałszywy obraz polskiej rzeczywistości.
W pierwszej turze Front Narodowy uzyskał 28 proc. głosów, był to najlepszy wynik w skali kraju. Drudzy byli Republikanie – 27 proc., a trzecia rządząca Partia Socjalistyczna – 23 proc.
Przed domem Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu odbywają się dwie demonstracje. Z jednej strony stoją zwolennicy prezesa PiS-u, z drugiej jego przeciwnicy. Obecny na miejscu jest dziennikarz Telewizji Republika Michał Rachoń. Jak zauważa, paradoksalnie jedna i druga strona sporu skanduje "Precz z komuną". Na miejscu obecna jest policja.
Panie Wołodyjowski! Larum grają! Wojna! Nieprzyjaciel w granicach! A ty się nie zrywasz? To wołanie mogło być jak najbardziej aktualne pamiętnego 13 grudnia 1981 roku.
Motto: „Nigdy nie jest za późno na myślenie”. W atmosferze ostatnich dni czuję się w połowie usatysfakcjonowany, a w drugiej połowie siedzę z zadrą w zadku. Pracowałem w głupocie swojej jakieś cztery lata na to, żeby ludzie mieli we łbach przeciąg i powtarzali bzdury zasłyszane w telewizji. Gdyby ktoś ode mnie zażądał najbardziej parszywego świadectwa, to bez namysłu wskazałbym tekst, w który dziś ciężko znaleźć, ale ja to sparszywienie pamiętam doskonale. Zestawiłem opozycyjne życiorysy Michnika i Kaczyńskiego i udowadniałem na podstawie medialnych faktów, że mentalny komunista był legendą Solidarności, a Kaczyński 13 grudnia spał pod pierzyną - pisze Matka Kurka.
Dziś pod siedzibą "Gazety Wyborczej" w Warszawie odbył się protest Ruchu Kontroli Wyborów i Krucjaty Różańcowej. Protestowano przeciwko kłamliwej propagandzie mainstreamowych mediów.
- Polska rozważa rekonstrukcję decyzji dotyczącej zobowiązania o przyjęciu kilku tysięcy osób w ramach unijnych programów relokacji uchodźców - poinformował Jakub Skiba, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
Dzisiaj zostanie odczytany Apel Pamięci tych, którzy zginęli w stanie wojennym. Oto tylko niektórzy z nich, bo ciągle nie znamy dokładnej liczby ofiar Jaruzelskiego, Kiszczaka, Urbana i innych oprawców MICHAŁ ADAMOWICZ, l. 28. Ranny 31 sierpnia 1982 roku podczas demonstracji w Lubinie. Zmarł w wyniku ran postrzałowych 5 września 1982 roku.
Manifestacja „obrońców polskiej demokracji” i ciekawsze wypowiedzi jej uczestników. UWAGA - oglądasz na własną odpowiedzialność!
Marsz lemingów, zorganizowany przez postkomunistów wraz z ugrupowaniami, które odziedziczyły po nich niemal absolutną władzę w ostatnich latach, jest cyniczną próbą fałszowania historii, ustawiania ofiar w roli agresorów i odwrotnie.
13 grudnia pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców i przed II drugą bramą Stoczni Gdańskiej tzw. bojownicy o wolność i demokrację poturbowali osoby trzymające baner "Więźniowie polityczni i osoby represjonowane ze Stowarzyszenia Godność popierają prezydenta Andrzeja Dudę" – informuje portal telewizjarepublika.pl Anna Kołakowska radna Miasta Gdańska z ramienia PiS.