Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Cóż za głupota tych, co nienawidzą PiS. Chcą protestować pod domem Kaczyńskiego!

Wiadomości

Cóż za głupota tych, co nienawidzą PiS. Chcą protestować pod domem Kaczyńskiego!

Pomysł protestu w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego przeciwko polityce PiS powstał na Facebooku. Pomysł został natychmiast skrytykowany w internecie, ale już ponad dwa tysiące osób "zaznaczyło" swoją obecność w wydarzeniu. Protestujący chcą demonstrować pod domem Jarosława Kaczyńskiego swoje "przywiązanie do prawa", sprzeciwiając się decyzjom demokratycznie wybranej większości parlamentarnej i decyzjom demokratycznie wybranego prezydenta.

+Matka Kurka: Wnuk Wehrmachtu w skórze patrioty

Wiadomości

+Matka Kurka: Wnuk Wehrmachtu w skórze patrioty

Mam dwie wiadomości w klasycznym układzie – dobra i zła i do tego zestawu dodaję klasyczne pytanie. Od której zacząć? Od złej? Tym razem proponuje od dobrej, bo ta będzie bardzo krótka wiadomość. Donald Tusk już wie, że nie utrzyma się na stołku europejskim, ale przede wszystkim nie ma złudzeń, co do planów Jarosława Kaczyńskiego. Nie istnieje dokładniejszy wskaźnik nastrojów „lepszego towarzycha”, niż pewność takiego cwaniaka, jak Tusk, że sprawy idą w nieuchronnym kierunku. Wieści te są więcej niż dobre, ponieważ rozwiewają wszystkie złudzenia, co do bezwzględnej i wielowątkowej ofensywy zmierzającej do wyzwolenia Polski z PRL. Jaka w takim razie jest zła wiadomość? Też związana z Donaldem Tuskiem i jego zachowaniem. Parę chwil temu Tusk udzielił wywiadu sześciu europejskim gazetom naraz i ten wyszkolony socjopata podobnych rzeczy nie robi przypadkiem. W samym wywiadzie nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie rewolucyjne wypowiedzi Tuska. Nie dość, że całkowicie poszedł pod prąd eur

Fot. supernowosci24.pl

Wiadomości

Giertych w oparach absurdu grozi Polsce powrotem PRL

Roman Giertych na radiowej antenie przestrzegał Polskę i Polaków przed demonicznymi wręcz wg niego zakusami Jarosława Kaczyńskiego. Giertych twierdził, że prezes PiS chciałby zostać "pierwszym sekretarzem". Brakowało tylko porównania do Hitlera...