Wiadomości
Sensacja w szklance wody. Niejaki Kuźniar, którego w życiu nie widziałem, ani na żywo w Ameryce, kiedy zwracał do różnych firm i sklepów wykorzystane już rzeczy w podróży, a więc nie płacąc nawet za ich wypożyczenie, ani w Polsce na żadnej imprezie politycznej, choć podobno w swoim paśmie porannym przywdziewał kostium, a raczej rozkapryszoną maskę politycznego eksperta, ani w żadnym jego programie, przestaje być gwiazdą TVN 24. Zostaje przeniesiony (osobiście z jednego kanału tej samej stacji do drugiego przenosi go na swych zarządzających strategią korporacji barkach Edward Miszczak) do jakiegoś trzeciorzędnego programu TVN. Podobno część widzów TVN 24, dowiedziawszy się o tym, wpadło w depresję. Jej fala rozlewa się po kraju i nie wiadomo, czy na południu zatrzyma się na Tatrach, czy też przeleje się przez te całkiem wybujałe górki do naszych południowych sąsiadów, bo jeśli chodzi o północ, fala ta utonie w Bałtyku. Druga część, prawdopodobnie mniejsza, sami masochiści, z radości zam