Czy Rosja się wyżywi, jeśli niszczy żywność?
Na początku marca 2015, na konferencji prasowej w rok po aneksji przez Rosję Krymu, nakreśliliśmy sytuację gospodarczą, w której znalazł się ten kraj na skutek imperialnej polityki wobec Ukrainy (patrz referencje, Ref. 1). Argumentowaliśmy, że w budżecie państwa wydającego krocie na finansowanie konfliktu na Ukrainie i zbrojącego się na potęgę już wtedy brakowało środków na podstawowe potrzeby,jak zakup ziarna na wiosenne zasiewy, czy środki ochrony roślin i nawozy. Stawialiśmy tezę, że pod rządami Putina Rosja może już wkrótce nie być w stanie wyżywić się samodzielnie. Tym bardziej zadziwia dekret prezydenta Rosji z zeszłego tygodnia nakazujący niszczenie żywności pochodzącej z UE (Ref. 2), który zbiegł się z żądaniami rosyjskich rolników (Ref. 3 i 4) o dotacje do nawozów i środków ochrony roślin... Dekret idzie wbrew zdrowemu rozsądkowi i interesom gospodarczym Rosji.