Internauci ośmieszają ciszę wyborczą
Jak informuje Rzeczpospolita internauci podawali poparcie dla „bigosu”, „budyniu”, „ciasteczek”. Za publikację przecieków o wynikach grozi grzywna nawet do miliona złotych. Użytkownicy internetu są sprytni i kreatywni, a z każdymi kolejnymi wyborami wymyślają nowe symbole, pod którymi przemycają informacje o poparciu wybranych kandydatów.