Wiadomości
Dziś trzeba mieć odwagę by publicznie stwierdzić, że nie odda się swoich narządów po śmierci do transplantacji. A wszystko przez PRowe, wręcz w niektórych momentach barbarzyńskie propagowanie oddawania swoich narządów po śmierci. Problem pojawia się już na początku, czyli w określeniu momentu śmierci człowieka. W Polsce, jak wspominał ostatnio prof. Talar coraz więcej jest przypadków, że transplantolodzy pobierają narządy do przeszczepu od ... jeszcze żyjących ludzi, Winna temu jest tzw. śmierć mózgu, czyli coś co jest obecnie omawiane i rozpatrywane przez wielu naukowców. Czy rzeczywiście można określić w 100 procentach, że śmierć mózgu to śmierć człowieka? Tu pojawia się problem, gdyż np. Jan Talar prowadzi klinikę w której wybudza się ludzi, u których zdefiniowano śmierć mózgu. Coraz pewniejsze jest to, że śmierć mózgu nie może być przyczyną do uśmiercenia człowieka.