Mel Gibson porzuca grzeszne życie
– Ta 8-letnia historia jest już za mną. Choć ciągle do mnie wraca, uporałem się z nią, pracowałem nad sobą. Przykro mi, jeśli ktoś poczuł się dotknięty moim postępowaniem, ale przepraszałem już wystarczającą ilość razy. Zrobiłem to, co musiałem. Zostawiam to wszystko daleko za sobą – wyznał Mel Gibson w wywiadzie dla „The Hollywood Reporter”.