Wiadomości
Andrzej Talaga pisze wprost: „Mówiąc wprost: Ukraina stała się polem łowów. Koniec z jej neutralnością, balansowaniem między wielkimi siłami Eurazji i Europy. Czy w tej Wielkiej Grze nie ma w takim razie miejsca na podmiotowość Ukraińców? Owszem, jest, ale raczej nie teraz, muszą najpierw kosztem wielkich wyrzeczeń zbudować swoje państwo od nowa”. Analityk z think tanku Warsaw Enterprise Institute, pisze, że obecnie trwa wschodnioeuropejska odmiana Wielkiej Gry, jaką w XIX wieku toczyła Rosja z Wielką Brytanią o panowanie w Azji. Co ciekawe, Talaga zauważa, że w takiej Grze ważniejsze od „kanonierek i armat” są „spryt, odwaga, wiedza”.