Jerzy Jachowicz: Obłuda to nasza broń polityczna
Rzeczą normalną dla polityków są drobne przekłamania, zrzucanie na karb konkurencji zaniedbań, ukrywanie złych intencji, niepowodzeń w realizacji ważnych społecznie zadań. Słyszymy to w większości programów telewizyjnych i radiowych. Gdy tylko zbierze się kilku polityków przed mikrofonem lub przed kamerą, każdy gorzkimi słowami i czarnymi kolorami przedstawia działania konkurencyjnych partii. Zaś mówi ciepło, używa pastelowych kolorów na prezentację dorobku własnej. Ta, rzec można, naturalna skłonność polityków do fałszowania rzeczywistości, wedle własnego interesu partyjnego, jest wygodna dla mediów. Dziennikarze, prowadzący autorskie programy, zapraszają do studia przedstawicieli partii rządzących, naprzeciwko sadzają opozycję polityczną i mają zagwarantowany koncert kłócących się ludzi. Często dochodzi do sytuacji kiedy jednocześnie z ust wszystkich uczestników toczy się piana z ust, a prowadzący nie jest w stanie opanować przekrzykujących się nawzajem uczestników niby debaty polity