Wiadomości
Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann i jego dziwne, dwuznaczne zachowanie to poważny problem rządu i ministra Arłukowicza. Okazuje się, że Neumann "od kilku miesięcy zajadle walczy o interesy prywatnej klinki Sensor, zajmującej się leczeniem wzroku". Z kontroli NFZ wynika, że Sensor naciągnął swoich klientów na 1,5 miliona złotych. Po wymówieniu kontraktu przez NFZ Sensorowi do akcji wkroczył wiceminister zdrowia Sławomir Neumann: "Wydzwaniał do szefowej NFZ Agnieszki Pachciarz jak szalony. Za każdym razem, gdy ją widział, dopytywał, co zamierza zrobić z zażaleniem, jakie złożył prywatny szpital" - opowiada urzędnik NFZ. A współpracownik byłej prezes NFZ mówi: "Sytuacja zrobiła się kuriozalna. Pachciarz, coraz bardziej wściekła na nagabywania Neumanna, opowiedziała o wszystkim ministrowi Arłukowiczowi. Interwencja nic jednak nie dała".