Wiadomości
Eksperyment polegał na pozostawieniu na noc soku Kubuś Play w samochodzie. Temperatura wewnątrz pojazdu wynosiła minus 8 stopni Celsjusza. Rano po otwarciu samochodu okazało się, że soczek w ogóle nie zamarzł ale był dobrze schłodzony. Jak wyjśnia dr Elwira Wróblewska z Wydziału Technologii i Inżynierii Chemicznej Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, sok nie zamarza dlatego, że "to działanie syropu fruktozowo-glukozowego. Można to częściowo odnieść do sytuacji, w której mamy do czynienia z płynami chłodniczymi w samochodach. Tam czynnikiem, który sprawia, że substancje nie zamarzają, jest dodatek takich związków chemicznych, jak glikol etylenowy czy glikol propylenowy". Taka odpowiedź pewnie zamraża nam krew w żyłach, zwłaszcza rodzicom, którzy kupowali soki Kubuś Play swoim dzieciom. Jak informuje Radio Szczecin, rodzice są po prostu w szoku: "Żenada. To soki dla dzieci, więc powinni dać naturalne składniki, a nie chemię" - komentują rodzice.