Terentiew ustawia polski show-biznes
W najnowszym numerze "Wprost" zostanie opublikowany ranking najbardziej wpływowych kobiet w Polsce w 2014 roku. Według tygodnika największy wpływ na polską kulturę i show-biznes ma Nina Terentiew.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
W najnowszym numerze "Wprost" zostanie opublikowany ranking najbardziej wpływowych kobiet w Polsce w 2014 roku. Według tygodnika największy wpływ na polską kulturę i show-biznes ma Nina Terentiew.
Wydarzenia na Ukrainie i ponad setka poległych w antyrządowych wystąpieniach w Kijowie musi budzić zastanowienie. Wypada zgodzić się z ks. Tadeuszem Isakowiczem – Zaleskim, że w ramach polskiej racji stanu nie mieści się wspieranie ukraińskich organizacji, które nawiązują do zbrodniarzy z OUN/UPA. Na krótko czasie wojny polsko-radzieckiej 1920-21 udało się dojść do porozumienia między Piłsudskim a Petlurą. Konflikt polsko-ukraiński wynika wprost z setek lat rosyjskiej propagandy kierowanej do Ukraińców wpierw przez Carów, a następnie ZSRR. Warto pamiętać, że to Niemcy i Austro-Wegry uznały w czasie I wojny światowej prawo Ukraińców do części Galicji, aby blokować odrodzenie się niepodległej Polski. Takie samo zadanie miało ograniczone wsparcie III Rzeszy dla ukraińskich nacjonalistów. Jednak wbrew opinii Rosjan Ukrainie jest bliżej do Polski niż do odbudowy „Imperium Rosyjskiego”. Powtórki z „ugody” w Perejasławiu być nie może, bo to nie służy na dłuższą metę Polsce, a tym bardziej Ukr
W czwartek wieczorem poseł Robert Biedroń poinformował na Twitterze, że został pobity. „Kolejny raz zostałem uderzony na ulicy. I tym razem podobnie - za to, że jestem wg. panów »parówą«, »ciotą« i »pedałem«. Ile jeszcze razy?" - napisał parlamentarzysta. Pisaliśmy o tym na Fronda.pl TUTAJ.
Gdyby wybory odbyły się w drugiej połowie lutego, trzeci w kolejności SLD mógłby liczyć na 11 proc. głosów. Do Sejmu weszłyby także PSL - z 6 proc. poparcia, Europa Plus - Twój Ruch - 6 proc. oraz Polska Razem Jarosława Gowina - 5 proc.
Razem z Janukowyczem w samolocie znajdują się Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Wołodymyr Rybak i szef prezydenckiej administracji Andrij Klujew.
Czytam „mainstreamowe" relacje z Wrocławia, gdzie w wyniku aborcji, przyszło na świat żywe dziecko. Dziennikarze są na ogół zbulwersowani. Czym? Tym, że dziecko żyje. Gdyby nie przeżyło aborcji, wszystko byłoby w porządku. Mielibyśmy 3201 przypadek „przerwania ciąży", wcześniejsze tysiące, o których co roku informuje Donald Tusk, nie wzbudzają zainteresowania, bo wszystko kończy się zgodnie z planem. Usuwane są płody, które jak wiadomo, są zlepkami komórek, niezdolnymi do życia i w żaden sposób nie przypominają ludzi. W Norwegii i Danii w wyniku aborcji ok. 15% dzieci rodzi się żywych. W Polsce według oficjalnych danych nie ma takich przypadków.
"Reprezentujecie tę opcję polityczną, która płk. Kuklińskiego skazała na śmierć. Czy to wam się dzisiaj podoba, czy nie, ale premier Kaczyński, premier Tusk reprezentują tę część sceny politycznej, dzięki której mamy dzisiaj wolną Polskę" - mówił Zbigniew Girzyński podczas sejmowej debaty na temat uchwały upamiętniającej płk. Ryszarda Kuklińskiego.
We współczesnej polskiej polityce programy już dawno przestały być czymś więcej niż wyrazem literackiej ekspresji zagonionych do ich spisania działaczy. Nikt też od partii realizacji programów nie wymaga ani się ich niezrealizowaniu nie dziwi. Kontrastuje to wyraźnie z niemal nabożnym podejściem, jakie do swoich programów mają np. ugrupowania brytyjskie czy niemieckie. Oraz ich wyborcy. Dla nas natomiast program partyjny to przede wszystkim deklaracja tego, jak formacja samą siebie postrzega, raczej na użytek działaczy niż wyborców.
W 10 rocznicę śmierci płk Kukliński doczekał się wreszcie oficjalnego uznania przez polski Sejm. Bynajmniej nie jednogłośnie. ale przynajmniej przy ogromnej większości, jak cztery do jednego.
Pisanie o seksualizacji dzieci to śliska sprawa, zwłaszcza kiedy piszącym jest duchowny. Zdaję sobie z tego sprawę, szczególnie teraz, gdy w mediach co jakiś czas nagłaśniane są przypadki kolejnych zakonników, księży, a nawet arcybiskupów oskarżanych o pedofilię. Część z tych oskarżeń okazuje się niestety prawdziwa i nie można im zaprzeczać. Inne upadają w prokuraturze lub w sądzie. Niemniej jednak przekonanie, że duchowieństwo jest tą jedyną na świecie grupą społeczną całkowicie wolną od grzechu, jest bezpodstawne w konfrontacji zarówno z faktami, jak i z podstawami katolickiej teologii. Księża, zakonnicy, zakonnice, biskupi, kardynałowie, a nawet i sam papież są zdolni do takich samych grzechów, do których zdolni są inni ludzie. Od duchownych słusznie jednak wymaga się więcej, bo prócz formacji duchowej i intelektualnej otrzymują także szczególne łaski Boże, aby grzechu unikać. Mają być przewodnikami ludu, nie tylko w słowach, lecz także w postawie. To do czegoś zobowiązuje.Trudno si
Prezes Prawa i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński był gościem w Telewizji Republika. Mówił o Ukrainie, Radosławie Sikorskim, ale również o programie PiS, naprawie Polski.
Mieszkanka Dzierżoniowa od lat znęcała się nad chorym mężem, młodszym od niej o 18 lat. Niedołężny mężczyzna musiał znosić awantury i pobicia z cierpliwością. Ostatnio żona zatłukła go na śmierć tłuczkiem do mięsa. Została aresztowana.
Według projektu ustawy, Główny Urząd Statystyczny ma otrzymać prawo do zbierania większej ilości danych niż dotychczas. Będzie miał też dostęp do baz danych poszczególnych ministerstw, jak podał portal w polityce.pl. W projekcie ustawy napisano, że „upoważnia się służby statystyki publicznej do pozyskiwania do celów statystycznych następujących danych osobowych”. Po czym wymienia się:
Sprawą religijnych przestępstw w Internecie zajmuje się urząd ds. cnoty i zapobiegania bluźnierstwom. O poszukiwaniach „grzeszników” poinformowała arabska gazeta „Arab News”.
Wczoraj ukazał się marcowy numer miesięcznika Glamour. Międzynarodowy tytuł poświęcony modzie rzadko zajmuje się tematami innymi niż kolekcje, pokazy i życie modelek. Tym razem polska redakcja postanowiła zabrać głos w sprawie tragicznych wydarzeń na Ukrainie. Oczywiście robi to bardzo stylowo i zgodnie ze „style bookiem” licencjonowanego tytułu (w USA jest wydawany przez Conde Nast, wydawcę VOGUE’a) i już z okładki zapowiada: MODNE REWOLUCJONISTKI NA MAJDANIE.