Pytanie o masońską operę Thamos wykonywaną w kościołach
Zgłaszam sprzeciw, moim zdaniem nie jest wszytko jedno jaki koncert jest w kościele.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Zgłaszam sprzeciw, moim zdaniem nie jest wszytko jedno jaki koncert jest w kościele.
Niektórzy rzeczywiście, jak zauważył ks. Tischner mają schorowaną wyobraźnię - np. członkowie Antify. Dla nich po polskich ulicach biegają bojówki faszystowskie, Robert Winnicki jest mini Mussolinim. A oni obrońcami wolności.
Stanisław Michalkiewicz przyznaje, że w sprawie pedofilii ks. Ireneusz Bochyński z Piotrkowa Trybunalskiego wypowiedział się „dosyć nieostrożnie”. Publicysta odnosi się jednak do partii Janusza Palikota, która natychmiast zareagowała na wywiad z duchownym, domagając się od prokuratury wyjaśnień. Publicysta nazywa to „obudzeniem z żałoby”.
Zdaniem Kazimiery Szczuki, w debacie o referendum w sprawie sześciolatków chodziło jedynie o rozgrywkę pomiędzy opozycją a rządem.
Na facebookowym profilu znany podróżnik Wojciech Cejrowski podzielił się swoimi planami na obchody Święta Niepodległości.
Moje życie nim poznałam Pana Boga było uwikłane we wszelkie możliwe zniewolenia. Jednocześnie, ponieważ nie znałam Go, nawet nie miałam świadomości zła, którego się dopuszczałam, ale bardzo mocno doświadczałam go „na własnej skórze”. Przeżywałam prawdziwe piekło na ziemi - moje życie było pasmem nieszczęść, dramatów zewnętrznych i wewnętrznych, ciągłego poczucia porażki. Pomimo moich usilnych starań nic mi w życiu nie wychodziło, cokolwiek dobrego chciałam zrobić to się rozsypywało, nie dochodząc do skutku. To wszystko powodowało ciągłe poczucie stresu i paraliżującego, neurotycznego lęku. Gdy dzisiaj patrzę wstecz to stwierdzam, że nie zasługiwało ono nawet na miano życia, ale była to tylko wegetacja, aby jakoś przeżyć, wytrzymać jeszcze jeden dzień. Moja osobowość była tak zdegradowana, że nawet nie wiedziałam, co lubię, co chcę… W żaden sposób nie byłam w stanie się rozwijać.
Setki tysięcy osób pozbawionych jest zaś dachu nad głową i dorobku całego życia.
GlobalDemocracy to organizacja non-profit, która przy pomocy social media stara się zwrócić uwagę na światowe problemy i znaleźć ich rozwiązania. Jak można przeczytać na ich stronie ''social media to potężne narzędzie zmiany, które może być wykorzystane, aby zmusić rządy i instytucje do zaspokojenia pilnych potrzeb ludzi z całego świata'.
W sobotę po południu okazało się, że fanów portalu Fronda.pl na Facebooku jest już okrągłe 20 000. A właściwie już 20 003, bo kolejnych ciągle przybywa.
Zastanawiam się, co jeszcze dziennikarze telewizyjni są w stanie wymyśleć, by tworzonym przez nich programom nadać charakter teatru absurdu. Po raz pierwszy elementy absurdu pojawiły się w programie TVN w czerwcu zeszłego roku. Zdecydowano się wówczas przeprowadzić kilkugodzinną transmisję na żywo z przejazdu samochodu z premierem Donaldem Tuskiem i jego żoną, którzy zmierzali z Warszawy do Łodzi na proszony obiad do domu Johna Godsona, wówczas posła PO. Siłą i jednocześnie atrakcją transmisji miały być dwa filary. Pierwszym, że samochodem jedzie premier. Drugim, że Donald Tusk pokonuje trasę Warszawa-Łódź świeżo udostępnionym do ruchu odcinkiem C autostrady A2 między Strykowem a Konotopą.
Jak pisze "Deutsche Welle" w Niemczech można zaobserwować wzmożoną ucieczkę ludzi z Kościoła. Dotyczy to nie tylko diecezji limburskiej, lecz całych Niemiec i zauważalna jest także w Kościele ewangelickim.
Maria Czubaszek w rozmowie z serwisem Newseria wyznała, że znajomość coraz większej liczby ludzi, nie powoduje u niej wzrostu sympatii do naszego gatunku: Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta. Nie chcę i nie potrafię zmienić zdania na ten temat. Jeżeli jest to wada, to niestety, ale z tą wadą umrę.
– Na policji postawiono mi zarzut odnośnie art. 140 Kodeksu Wykroczeń o zgorszeniu publicznym. (…) W czerwcu sąd uniewinnił mnie w z podobnych zarzutów. Wtedy dotyczyło to antyaborcyjnej wystawy Wybierz życie na Ursynowie, dziś chodzi o czerwcową wystawę pokazywaną w Opocznie – powiedziała Razem Tv Kinga Małecka-Prybyło, chwilę po opuszczeniu komisariatu Policji.
Jest to pierwsze upamiętnienie ofiar obozu jaki w czasie II wojny światowej funkcjonował w stolicy.
Przebadała ona wytyczne zawarte w dokumencie „Standardy wychowania seksualnego w Europie”, przeznaczonym dla europejskich ministerstw zdrowia i oświaty. Okazało się, że pod pretekstem edukacji zaleca się poddawanie dzieci ideologicznej indoktrynacji, i to już w wieku przedszkolnym. W konsekwencji prowadzi to do przedwczesnego i nadmiernego rozbudzenia seksualnego, które trzeba potem poskramiać farmakologicznie.„Najbardziej zbulwersowało nas to, że dokument ten inspiruje się twierdzeniami ideologii gender oraz tzw. «Zasadami z Yogyakarty»q – powiedział Radiu Watykańskiemu Luca Volonté, dyrektor fundacji Novae Terrae. – Są to faktyczne podstawy tego dokumentu, który szczegółowo podaje, w jaki sposób wychowanie seksualne powinno się dostosować do tych arbitralnych wyobrażeń o równowadze seksualnej. Standardy te są bardzo niepokojące, prowadzą bowiem do nadmiernego rozbudzenia seksualnego dziecka, czyli uczą dzieci, jak nadużywać własnej płciowości od najwcześniejszych lat, już w pierwszej