Sprawa Fibaka
Wojciech Fibak zajmował się kuplerstwem i jak sam przyznał, trwa to od dziesięcioleci. Kuplerstwo, o ile nie wiąże się z czerpaniem korzyści majątkowej, nie jest przestępstwem. Rodzą się jednak dwa pytania. Pierwsze, czy Fibak rzeczywiście nie czerpał korzyści majątkowych z kojarzenia młodych, atrakcyjnych kobiet z bogatymi, niemłodymi mężczyznami. Tego nie wiemy, ale polski wymiar sprawiedliwości powinien się tym zainteresować, bowiem „czerpaniem korzyści majątkowej” może być nie tylko otrzymanie pieniężnego wynagrodzenia od bogatego mężczyzny za przyprowadzenie mu młodej i atrakcyjnej kobiety, ale inna, niepieniężna forma gratyfikacji, np. przychylność w zawarciu czy realizacji jakiegoś biznesowego czy poza biznesowego przedsięwzięcia.