Pilot, żołnierz, bohater
Niemal natychmiast po wkroczeniu sowieckiej armii zaczęło się u podnóża Beskidów tworzyć antykomunistyczne podziemie. Chłopcy z lasu, żołnierze walczący do tej pory z hitlerowskim okupantem, nie pogodzili się z narzuconym siłą nowym porządkiem. Tuż po wkroczeniu sowietów walkę z nimi podjęły zgrupowania Armii Krajowej, jednak nie odniosły żadnych spektakularnych sukcesów. Część żołnierzy wyjechała, część przyłączyła się do regularnego wojska i wraz z z Armią Czerwoną szturmowała Berlin. Nieliczni, którzy zostali, nie mieli szans przeciwstawić się doskonale wyszkolonym i zorganizowanym eNKaWuDzistom i UB-ekom. Ich miejsce bardzo szybko zajęły Narodowe Siły Zbrojne, których członkowie nie dali zwieźć się propagandzie „wyzwolicieli” spod znaku sierpa i młota i od samego początku stawili opór nowemu najeźdźcy. Nie oznacza to w najmniejszym stopniu, że Armia Krajowa poszła na współpracę z sowietami. Jej żołnierze po prostu podporządkowali się rozkazom płynącym z Londynu i wiernie wypełniali