Wnuk: Binienda ma rację
Jak Pan się zetknął z faktami podważającymi oficjalne raporty na temat katastrofy smoleńskiej?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Jak Pan się zetknął z faktami podważającymi oficjalne raporty na temat katastrofy smoleńskiej?
Takie są wnioski analizy Związku Powiatów Polskich danych GUS. Wynika z nich, że do 2035 r. liczba ludności zwiększy się tylko w trzech woj.: mazowieckim, pomorskim i małopolskim, a wszystkie pozostałe odnotują poważne spadki.W sumie liczba mieszkańców Polski zmaleje w 2035 r. co najmniej o 2,2 mln. Jak wylicza Marek Wójcik z ZPP, w ciągu jednego pokolenia statystycznie ubędzie blisko 500 gmin, 70 powiatów i 2 województwa.Jak podkreśla "DGP", samorządowcy już zaczynają obawiać się o stan lokalnych budżetów, a zmiany odczują też mieszkańcy gmin. Już teraz likwidowane są szkoły, a będzie jeszcze gorzej, bo będzie trzeba zweryfikować strategie rozwoju lokalnego.
- Zarząd KSD pozyskał w tej sprawie opinię znanego prawnika, który potwierdził, że zwolnienie tak profesjonalnej twórczyni dokonane zostało z ewidentnie politycznych pobudek, świadczy o tym treść uzasadnienia przedstawionego przez TVP w wypowiedzeniu wręczonym red. Zwinogrodzkiej, w dniu 21 maja br., przez TVP. Przyczyny zwolnienia podane przez TVP nie stanowią podstaw do zwolnienia pracownika, są całkowicie bezzasadne, nieprawdziwe i nieprawne - czytamy w oświadczeniu przesłanym do portalu Wirtualnemedia.pl. Podpisali jej prezes KSD ks. dr Bolesław Karcz i wiceprezes Anna T. Pietraszek.
- Wyszło schamienie niektórych dziennikarzy. To są PiS-owcy agitatorzy - tak Stefan Niesiołowski skomentował oburzenie części dziennikarzy na jego zachowanie wobec dziennikarki i reżyser Ewy Stankiewicz.
"Z zaniepokojeniem obserwujemy narastającą falę nacisków na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji wywieranych i organizowanych przez media, partie oraz środowiska kościelne w związku z nieprzyznaniem TV Trwam miejsca na tzw. multipleksie cyfrowym" - czytamy w apelu.Jego autorzy podkreślają, że za skandaliczne uważają "hałaśliwe domaganie się specjalnych praw i wywieranie politycznych nacisków zarówno na niezależny organ, jakim jest KRRiT, jak na niezawisły sąd rozpatrujący sprawę"."Organizowanie w tej sprawie kampanii politycznej, dezinformowanie opinii publicznej i wyprowadzanie na ulicę ludzi fałszywie informowanych, że KRRiT +zamyka TV Trwam+ stanowi budzące nasz sprzeciw nadużycie. Decyzja w sprawie multipleksu nie ma bowiem związku z prawem TV Trwam do nadawania w dotychczasowej formie" - dodają.
Do zdarzenia doszło na peronie stacji Warszawa-Praga. Na odjazd czekał tam pociąg Szybkiej Kolei Miejskiej z Legionowa do Warszawy. Najechał na niego z niewielką prędkością pociąg Kolei Mazowieckich relacji Warszawa-Ciechanów. Na razie nie wiadomo, dlaczego pociągi znalazły się na tym samym torze. - Przyczyny wypadku bada komisja, zbada szczegółowe zachowanie maszyn i ludzi - powiedział Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK.W wypadku ranne zostały dwie osoby: kobieta i mężczyzna. - Jedna z nich została przewieziona do szpitala, druga została opatrzona na miejscu - poinformował Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.Okoliczności wypadku wyjaśni policjaNa miejscu pracują teraz policjanci i służby kolejowe.Funkcjonariusze będą sprawdzać, jak doszło do wypadku. Jeden z maszynistów jest w trakcie badania alkomatem, drugi już został przebadny - był trzeźwy.Karczyński dodał, że pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu pociągów w stolicy i kilkudziesięciominutowymi opóźnieni
Przewodnicząca izby wyższej rosyjskiego parlamentu Matwijenko powiedziała: "Komitet śledczy prowadzi śledztwo, które dobiega już końca, ale do momentu zakończenia tego śledztwa wrak jest dowodem w sprawie i nie może zostać przekazany. W ciągu najbliższych kilku miesięcy to śledztwo zakończy się i wtedy niezwłocznie przekażemy wrak Polsce" - informuje portal RMF24.pl.
Do programu Wojewódzkiego poszedłem nie jako Luxtorpeda ale jako Litza, ojciec siedmiorga dzieci i dziadek jednego wnuka. Rozmowa z Kubą była bardzo długa. Na początku cytował ewangelie św. Mateusza. Pytał o wiele rzeczy i często atakował Kościół. Trudno mi jednak powiedzieć, co z tego wyciął, a co ostatecznie zostawił w programie. Byłem jednak zadowolony z tego, że to co chciałem powiedzieć to powiedziałem.
W czasach, kiedy pisałem fantastykę ostatnią rzeczą, jaka przyszła mi do głowy było to, że dożyję wolnej Polski. A gdy już dożyłem, to ostatnią rzeczą, jaka przyszła mi do głowy, była myśl, że Polska - przez własną głupotę - może tę niepodległość utracić. Teraz wydaje mi się to całkiem możliwe – mówi Rafał A. Ziemkiewicz w rozmowie z Aleksandrem Majewskim.
„Właśnie wróciłem z miejsca, gdzie byłem duszą towarzystwa, a z ust mych płynęły nieustannie dowcipy, śmiali się wszyscy, byłem podziwiany – ale myślami byłem daleko, na krańcu świata… Wyszedłem i chciałem się zastrzelić” - napisał Søren Kierkegaard.
- Słabość ludzka zawsze daje o sobie znać, ale nasze życie powinno być nasycone wartościami. Jak się rozmawia indywidualnie w cztery oczy, to każdy mówi, że chce żyć zgodnie z zasadami z dobrem. Każdy marzy o uporządkowanym życiu i wierności. Każdy chce być kochany. To jest powszechne pragnienie, które towarzyszy każdemu w głębi jego serca. Tak myślą też ludzie umoczeni w seks biznesie. Jednak pragnienie robienia interesu i zarabianie na wszystkim jest już chyba bezgraniczne. Czy wszystko musi być na sprzedaż? Nie! Dlaczego więc zatracono granice?
Jednocześnie, kiedy obserwuje dzisiejsze myślenie o rodzinie, małżeństwie, to widzę, jak bardzo mocno podkreśla się znaczenie relacji małżeńskich, któremu towarzyszy pomijanie kwestii całej rodziny. Podkreśla się, że budowanie relacji pomiędzy małżonkami jest podstawą budowania więzi rodzinnych. Mnie się natomiast wydaje, że kwestia ta wymaga pewnego uwspólnienia.
W dokumencie rosyjskiego ministerstwa obrony „Zagrożenia wojskowego bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej” opracowanym przez Sztab Generalny i podpisanym przez wspomnianego generała Makarowa – wiceministra obrony Rosji możemy przeczytać, że: „Polska rości sobie pretensje do leżących na terenie Białorusi obwodów brzeskiego i grodzieńskiego”. A gdy przypomnimy manewry armii rosyjskiej i białoruskiej „Zapad 2009”, w czasie których ćwiczono tłumienie polskiego powstania w Grodnie i odpieranie polskiej agresji na Białoruś przy użyciu broni jądrowej widzimy, że na Kremlu oficjalnie zdefiniowano Polskę jako wroga Rosji. Można oczywiście bez trudu stwierdzić, że Polacy nie tylko nie mają żadnych zamiarów napadania na Białoruś, ale do tego stan polskiej armii ponad wszelkie wątpliwości dowodzi, że nie jest ona zdolna do żadnego ataku. Czyżby więc rosyjscy sztabowcy pisząc o polskich planach zajmowania Białorusi zwariowali?
„Ja Jestem” to najnowsza produkcja dokumentalna Maćka Bodasińskiego i Leszka Dokowicza, twórców takich filmów, jak „Egzorcyzmy Aneliese Michel”, „Duch”, czy „Syndrom”. „Ja Jestem” opowiada o cudzie obecności Jezusa w Eucharystii. Zdjęcia do tego obrazu robione były na pięciu kontynentach. Muzykę do filmu skomponował Michał Lorenc, a głosu użyczył Marcin Dorociński. „JA JESTEM” to tytuł dokumentu, którego główną postacią jest Jezus Chrystus, namacalnie obecny wśród nas pod postacią Chleba i Wina.