Łysi neonaziści - jedyna alternatywa dla marszu dewiantów?
Nabuzowani złością, w większości łysi mężczyźni w glanach i neonazistowskich koszulkach "Blood&Honour" stoją naprzeciw kolorowej, przyjaznej manifestacji homoseksualistów. Ze strony pierwszych padają przekleństwa i petardy, drugich – dźwięki muzyki, śmiech i przyjazne gesty. Czy alternatywą na tę drugą, jest tylko pierwsza? Czy, gdybyśmy mieli wybierać, są tylko dwie, skrajne opcje? – lewacka tolerancja dla wszelkich dewiacji, homo, trans i Bóg wie, czego jeszcze, albo radykalny, nie oszukujmy się - czasem faszyzujący, tandem MW-ONR? - pisze Marta Brzezińska.