Kapłan dekadencji atakuje Kościół przed 15 milionami Włochów
Słowa artysty wywołały prawdziwą burzą we Włoszech. RAI Uno, organizator imprezy w San Reno, wysłał specjalnego komisarza, który ma pilnować, żeby do podobnych ekscesów już nie dochodziło. 74-letni gwiazdor wiedział co robi krytykując Kościół na tej imprezie. Jest ona bowiem jedną z najpopularniejszych we włoskich mediach. W tym roku festiwal oglądało ok. 15 milionów ludzi. We wtorkowy wieczór oglądalność przekroczyła 50 proc. „Mówią o swoich projektach, nie o bogu czy sensie życia” – stwierdził muzyk i dodał, że należy zamknąć dwa największe dzienniki katolickie w kraju - "Avvenire" i "Famiglia Cristiana". Występ oburzył nie tylko dziennikarzy tych gazet, ale również hierarchów Kościoła. Biskup Domenico Sigalini oświadczył: "Celentano nie powinien wierzyć w to, że jest Jezusem". Katoliccy publicyści nazywają go "kapłanem dekadencji". Szef telewizji włoskich biskupów Dino Boffo nazwał jego słowa z kolei "bredniami". Hierarchowie apelują by muzyk przeprosił za swoje słowa. Gwiazdor nie