Krzemiński: SLD ignoruje Nowicką, Nowicka się obraża, czyli każdemu, co mu się należy (od Boga)
Czary goryczy dopełnił fakt, że decyzje o kolejnym przesunięciu w dół podjęto w SLD bez jej wiedzy - o czwartym miejscu dowiedziała się nie od Sojuszu. Zrezygnowała więc z kandydowania drogą esemesową. Jak sama mówiła „Gazecie Wyborczej”: „-SMSy to normalna droga komunikowania się w tej partii.” Odpowiedź nie nadeszła. Być może to także standard.