Od Liberatora do putinowskiego agitatora. Były gwiazdor Hollywood kręci kremlowską propagandę [Wideo]
Były gwiazdor amerykańskich filmów akcji Steven Seagal nakręci propagandowy dokument o rosyjskiej „operacji specjalnej” na Ukrainie.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Były gwiazdor amerykańskich filmów akcji Steven Seagal nakręci propagandowy dokument o rosyjskiej „operacji specjalnej” na Ukrainie.
Będący doradcą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego – Mychajło Podolak w rozmowie z portalem wp.pl określił Rosję mianem „imperium zła” oraz państwem terrorystycznym, które zaplanowało ludobójstwo na Ukrainie.
Jak dowiadujemy się z mediów, marionetkowy z nadania Rosji szef administracji okupacyjnej obwodu chersońskiego Wołodymyr Saldo został odesłany do Moskwy. Pojawiają się doniesienia, że został otruty i w związku z tym "postanowiono pilnie wysłać urzędnika do Moskwy" specjalnym samolotem.
„Dzisiejsze wybuchy w Nowofedoriwce to kolejne przypomnienie o tym, czyj jest Krym. Bo to jest Ukraina!” – napisała na Telegramie wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk.
Od początku rosyjskiej napaści na Ukrainę pojawiały się głosy, że atak jest konsekwencją szaleństwa Putina i wystarczy zlikwidować prezydenta, aby powstrzymać agresję. Stanowczo z tą oceną nie zgadza się ukraiński ekspert wojskowy Petro Czernyk, który przekonuje, że Rosja może stać się dla Ukrainy pokojowym sąsiadem najszybciej za 60 lat.
Dzisiejszy atak na rosyjską bazę w miejscowości Nowofedorowka na okupowanym Krymie udowadnia, że wkrótce to nie Ukraińcy, a Rosjanie zaczną się bać rakiet przeciwnika. Chociaż rosyjski resort obrony przekonuje, że doszło do „detonacji kilku sztuk amunicji lotniczej”, wiele wskazuje na to, iż w rzeczywistości to ukraińskie rakiety celnie trafiły rosyjskie lotnisko znajdujące się ponad 200 km od linii frontu. Eksplozje wywołały na Krymie panikę, a rosyjscy cywile w popłochu starają się opuścić okupowane terytorium.
Premier Estonii Kaja Kallas zaapelowała do europejskich państw o niewpuszczanie rosyjskich turystów. Jej zdaniem należy „zakończyć turystykę z Rosji”.
Rosyjscy żołnierze nie giną wyłącznie od ran odniesionych na polu bitwy. Nie sprzyjają im również warunki w szpitalach. Ośmiu wojskowych zginęło po zatruciu się w 1472. szpitalu rosyjskiej marynarki wojennej.
Media donoszą, że w rosyjskiej bazie wojskowej Nowofedorowka na okupowanym Krymie doszło dziś do serii eksplozji. Nieoficjalnie mówi się o czterech atakach rakietowych przeprowadzonych przez ukraińską armię.
Tureckie drony Bayraktar sieją spustoszenie w rosyjskich szeregach na Ukrainie. Rosjanie chcieliby dysponować podobnym sprzętem, jednak ich producent zapewnia, że nigdy nie sprzeda dronów Kremlowi, będąc dumnym z udziału w obronie niepodległości Ukrainy. Niedawno firma Baykar poinformowała też o planach budowy fabryki dronów na Ukrainie. To kompletnie rozzłościło Rosjan, którzy grożą, że zniszczą fabrykę.
Były prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew nazwał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego klaunem oraz porównał go do Hitlera, dlatego, że ukraiński przywódca domaga się pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za zbrodniczą napaść zbrojną na Ukrainę.
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Rosja musi ponieść pełną odpowiedzialność na arenie międzynarodowej za swą zbrodniczą inwazję na niepodległe państwo ukraińskie.
Rosyjskie wojska okupacyjne zajęły teren elektrowni atomowej z Zaporożu na początku marca, a więc tuż po rozpoczęciu inwazji militarnej. Kilka dni temu Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) zwróciła się z pilnym apelem do Rosji i Ukrainy o pilne umożliwienie ekspertom zapoznania się z sytuacją na terenie elektrowni atomowej w Zaporożu, aby uniknąć awarii oraz nie doprowadzić do eskalacji problemów, ponieważ Rosjanie zaminowali teren, a generał dowodzący jednostkami okupacyjnymi zagroził pośrednio nawet jej wysadzeniem.
Ukraińskie władze ujawniły na początku czerwca zbrodnie, jakich dokonali rosyjscy żołnierze na terytorium obwodu kijowskiego, a najbardziej znaną miejscowością rosyjskich zbrodni wojennych na Ukrainie stała się Bucza. Po wycofaniu się rosyjskich wojsk znaleziono ciała 1314 zabitych cywilów, w tym dzieci, a Władimir Putin osobiście wyróżnił swoich zbrodniarzy.
Jak informuje PAP, ukraiński koncern Enerhoatom oskarżył Rosjan o groźbę zniszczenia Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Wezwano także do zdemilitaryzowanie terenu elektrowni przez siły pokojowe.