Były prezydent Rosji publikuje mapę rozbioru Ukrainy
Były marionetkowy prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew po raz kolejny postanowił o sobie przypomnieć publikując mapę rozbioru państwa ukraińskiego.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Były marionetkowy prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew po raz kolejny postanowił o sobie przypomnieć publikując mapę rozbioru państwa ukraińskiego.
„Siły rosyjskie zaangażowały wystarczające zasoby, by prowadzić niemal codzienne szturmy naziemne i zajmować terytoria na tych dwóch kierunkach” – pisze w najnowszym raporcie amerykański Instytut Badań nad Wojną. Podkreślono, że obecnie rosyjskie sił wydają się być zdolne do prowadzenia jednocześnie tylko dwóch większych operacji na Ukrainie: na Siewiersk oraz Bachmut w obwodzie donieckim, na południowym wschodzie Ukrainy.
Od początku agresji na Ukrainę Rosja rozpoczęła budowę sieci więzień i obozów filtracyjnych, do których masowo trafiają Ukraińcy. Ci, którzy przejdą weryfikację, są siłą wysyłani do Rosji, gdzie niejednokrotnie czeka ich przymusowe wcielenie do rosyjskiej armii i skierowanie na front. Budzący „zastrzeżenia” najeźdźców są poddawani torturom.
W okupowanym przez Rosjan Mariupolu trwa kryzys humanitarny. Tymczasem okupanci dostarczają mieszkańcom miasta… zatrutą wodę.
Mieszkanka podkijowskiej Jasnohorodki opowiedziała o wstrząsających zbrodniach dokonywanych tam na początku marca przez rosyjską armię. Rosjanie dla zabawy… jeździli po ciele zamordowanego chwilę wcześniej kapłana, który próbował zatrzymać rozlew krwi.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow odniósł się do wypowiedzi prezydenta Polski Andrzeja Dudy na temat rozszerzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego. Powtarzając propagandę, wedle której to Zachód sprowokował Rosję do napaści na Ukrainę, Ławrow mówił o podporządkowaniu świata Stanom Zjednoczonym.
„Nawet w warunkach wojny, która została rozpętana przez Rosję bez prowokacji, Ukraina przestrzega własnych zobowiązań międzynarodowych dotyczących transportu rosyjskiego gazu” – przekazał minister energetyki Ukrainy.
Sankcje nałożone na Rosję zdają się być wciąż niewystarczające. Dowodzi tego ocena Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Podkreślono, że rosyjska gospodarka najpewniej ucierpi w tym roku mniej, niż tego oczekiwano.
W piątek prezydent USA Joe Biden zatwierdził kolejny pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy opiewający na 270 mln dolarów, w ramach którego do napadniętego przez Rosję kraju trafią m.in. kolejne systemy HIMARS i drony Phoenix Ghost. Amerykański ekspert od rosyjskiej armii Michael Kofman przekonuje, że dostarczenie tej broni może zrównoważyć siły ukraińskiej i rosyjskiej armii.
Kazachstan w ogromnym stopniu zwiększył wydatki na zbrojenia. Dodatkowo zacieśnia też współpracę z Chinami oraz niektórymi państwami NATO. Wszystkie te ruchy są pokłosiem napaści putinowskiej Rosji na Ukrainę.
Ukraińskie władze nie zamierzają pogodzić się z utratą Chersonia i przygotowują kontrofensywę na rosyjskie wojska okupacyjne.
Instytut Studiów nad Wojną ocenił ostatnie działania wojenne Rosji na Ukrainie. Zdaniem ekspertów Rosja obecnie traci siły na wschodzie atakowanego kraju w walkach o mało znaczące obszary.
„Widzimy kolejne zagrożenie gazowe dla Europy. Wszystko to robi Rosja specjalnie po to, aby jak najbardziej utrudnić Europejczykom przygotowanie się do zimy” – poinformował prezydent Ukrainy. W swoim ostatnim przemówieniu dodał, że prowadzona przeciwko Europie przez Rosję wojna gazowa to forma terroru.
Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow spotkał się ze stałymi przedstawicielami Ligi Państw Arabskich w Kairze, gdzie przekonywał, że „specjalna operacja na Ukrainie” ma na celu… pomoc ukraińskiemu narodowi w pozbyciu się „kijowskiego reżimu”.
O przerażających praktykach Rosjan w okupowanym Mariupolu donosi mer tego miasta Piotr Andruszczenko. Najeźdźcy tworzą prorosyjskie ruchy, do których rekrutują nawet dzieci.