Rosja
Skutki wielkiego zanieczyszczenia ropy w rurociągu Przyjaźń odczuwalne będą do końca tego roku. To największa awaria w 55-letniej historii tego szlaku. Wciąż opóźnia się termin pełnego przywrócenia transportu czystej ropy. Alaksandr Łukaszenka mówi o setkach milionów dolarów strat Białorusi. Awaria pokazała jak ryzykowny jest import węglowodorów z Rosji. Jej skutki boleśnie odczuły rafinerie w Niemczech, Polsce, Czechach, Słowacji i Węgrzech. Do ropociągu miało trafić ok. 36,7 mln baryłek zanieczyszczonej ropy. Ale nie wiadomo wciąż dokładnie jak to się stało. Ogromne wątpliwości budzą oficjalne wyjaśnienia rosyjskiego operatora ropociągów. Nie można wręcz wykluczyć, że to sama Transnieft zawiniła w tej sprawie, a teraz kozła ofiarnego robi się z małych prywatnych dostawców.