Putin ,,leży'' tak jak cała Rosja
Władimir Władimirowicz Putin często wykonuje różne czynności na pokaz. Rosyjski prezydent chce udowodnić światu, że jest silny i niezwyciężony.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Władimir Władimirowicz Putin często wykonuje różne czynności na pokaz. Rosyjski prezydent chce udowodnić światu, że jest silny i niezwyciężony.
Złośliwa rosyjska dezinformacja mogła dotrzeć do 241 mln odbiorców z państw Unii Europejskiej.
Agnieszka Piwar, znana z oddania dla Nocnych Wilków, miała już swój wielki dzień, kiedy na zjeździe młodzieży w Soczi w 2017 roku zobaczyła Putina. Udała się tam jako młodzież konserwatywna razem z polskimi lewakami. Po prostu więcej ich łączyło niż dzieliło. Widok Putina musiał wywrzeć ogromne wrażenie na byłej sekretarz Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, skoro od tego czasu pracuje nad zbliżeniem Polski do Rosji.
Pretekstem do rozbiorów Polski była dla Rosji obrona praw mniejszości wyznaniowych. Dziś pretekstem dla Rosji do ataków na Polskę jest obrona praw sodomitów (i Żydów, którzy są sojusznikami Rosji na scenie międzynarodowej).
- Widzimy dzisiaj jak w wielu państwach świadomie wypacza się wydarzenia wojny - powiedział Władimir Putin w przemówieniu z okazji obchodzonego w Rosji 9 maja Dnia Zwycięstwa
Kreml już zdał sobie sprawę, że na tym etapie nie jest konieczne mieć „prorosyjskiego” prezydenta, ponieważ można zdestabilizować Ukrainę od wewnątrz – pisze James Sherr, specjalista w kwestiach Ukrainy, wykładowca na Uniwersytecie Oxfordzkim i główny ekspert Centrum Badania Konfliktów przy Brytyjskiej Akademii Wojskowej w Londynie.
Talibowie otrzymali „gieorgijewskie lentoczki” (wstążki św. Jerzego) podczas przyjęcia w ambasadzie rosyjskiej w Afganistanie.
Szef ukraińskiej dyplomacji zapowiada, że złoży swoją dymisję na ręce nowo wybranego prezydenta. Pawło Klimkin oświadczył to po spotkaniu z prezydentem elektem Wołodymyrem Zełenskim.Minister Pawło Klimkin zaznaczył, że chce się kierować zasadami kultury politycznej, a nowy prezydent powinien mieć możliwość wybierania ludzi, z którymi chce współpracować w dziedzinie polityki zagranicznej i obrony. Dlatego, jak podkreślił, zamierza złożyć na ręce prezydenta elekta swoją dymisję. Szef MSZ ocenił swoją rozmowę z Wołodymyrem Zełenskim jako produktywną.
W czasie niedawnego, drugiego szczytu chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku w Pekinie doszło do spotkania i rozmów dwóch prezydentów – Rosji Putina i Białorusi Łukaszenki. Wiele wskazuje na to, że ostatni z tej dwójki specjalnie leciał do stolicy Chin po to aby porozmawiać z rosyjskim prezydentem, bo zaraz potem, nie czekając na koniec imprezy i nie odbywając spotkań z innymi głowami państw uczestniczącymi w niej, mimo, że wcześniej rządowe białoruskie mass media informowały o liście rozmówców, wsiadł do samolotu i wrócił do Mińska. Inne wyjaśnienie tej dość niecodziennej reakcji może sprowadzać się do stwierdzenia, że to właśnie w wyniku rozmowy z Putinem białoruski dyktator poczuł nagły przypływ tęsknoty za krajem. To, że rozmowa odbyła się w Pekinie też być może w całej historii ma jakieś znaczenie.
Podpisanie przez Władimira Putina ukazu przewidującego możliwość uzyskania przez obywateli Ukrainy – mieszkańców zbuntowanych „republik ludowych” oraz tych, którzy mieszkają i pracują na terenie Federacji Rosyjskiej rosyjskiego obywatelstwa w trybie przyspieszonym i ułatwionym, uzupełnione zostało deklaracją, którą rosyjski prezydent złożył w trakcie konferencji prasowej w Pekinie, że tego rodzaju regulacjami mogą zostać objęci wszyscy mieszkańcy sąsiedniego państwa. Posunięcie to wywołało falę komentarzy w środowiskach eksperckich na temat motywów, którymi kierował się Kreml oraz tego, do czego finalnie zmierza.
Od dziś w Rosji użytkownicy komunikatorów internetowych będą mieli swój personalny numer identyfikacyjny. Zgodnie z rozporządzeniem premiera Dmitrija Miedwiediewa, operatorzy będą określać tożsamość użytkownika na podstawie numeru telefonu komórkowego. Jak ostrzegają przedstawiciele obrońców praw człowieka i opozycji, to kolejny krok władz do uzyskania kontroli nad internetem.
Policjanci z Rostowa nad Donem zorganizowali sesję fotograficzną, podczas której pozowali w mundurach odpowiedzialnej za masowe mordy radzieckiej organizacji NKWD. Radio Echo Moskwy podało, że projekt rostowskich policjantów wzbudził oburzenie i krytykę.Sesja fotograficzna policjantów z Rostowa nad Donem została zatytułowana "Potomkowie bohaterów” i jest poświęcona zbliżającej się 74. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.
Najnowsze badania opinii publicznej w Rosji potwierdzają niekorzystny dla reżimu trend: spada popularność Władimira Putina i nie widać, by miało w tej kwestii dojść w najbliższym czasie do przełomu. Do końca obecnej kadencji prezydenckiej jest jeszcze daleko, więc Kreml ma dużo czasu, aby zmienić negatywną dynamikę. Problem w tym, że wiele wskazuje na to, że obecny spadek notowań różni się od podobnych okresów w dotychczasowej historii rządów Putina – jest trwalszy, a przede wszystkim wyczerpał się arsenał politycznych zagrywek, dzięki którym w przeszłości prezydent dość szybko potrafił wyjść z sondażowego dołka.
Oprócz olbrzymiego terytorium i rozmiarów arsenału nuklearnego Rosja nie ma się czym pochwalić. Słabość ekonomiczna pozbawia Rosję statusu supermocarstwa na arenie światowej – pisze w artykule opublikowanym na łamach wpływowego czasopisma „American Interest” David J. Kramer, starszy badacz programu Praw Człowieka im. Václava Havla w Międzynarodowym Uniwersytecie na Florydzie.