Ukraina: Wołodymyr Zełeński nowym prezydentem
Wybory na Ukrainie wygrał Wołodymyr Zełeński. Wyniki exit poll wskazują, że zwyciężył otrzymując 73,2 procent głosów.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Wybory na Ukrainie wygrał Wołodymyr Zełeński. Wyniki exit poll wskazują, że zwyciężył otrzymując 73,2 procent głosów.
Departament Stanu USA wyraził poparcie dla narodu ukraińskiego w przededniu drugiej tury wyborów prezydenckich – oświadczył na Twitterze Kurt Volker, specjalny wysłannik USA ds. Ukrainy.
W niedzielę Ukraińcy będą wybierać swojego prezydenta. Wydaje się, że elekcja jest przesądzona. Według sondaży na nawet 73 proc. głosów może liczyć Wołodymyr Zełeński, podczas gdy obecny prezydent, Petro Poroszenko, jedynie na 27 procent.
Federacja Rosyjska słono zapłaci za ingerencję w amerykańską politykę wewnętrzną oraz inwazję polityczną w Wenezueli i na Ukrainie i zagroził Rosji twardą reakcją USA w odpowiedzi na jej „złowrogą działalność” – powiedział Mike Pompeo, szef Departamentu Stanu USA, informuje The Washington Post.
Rosyjskie trolle nie śpią! Unijni eksperci przestrzegają przed dezinformacją w sieci – powiązane z Rosją konta w mediach społecznościowych szerzą fake newsy lub „opinie” mające na celu wprowadzić zamieszanie przed wyborami do europarlamentu. Wiele pracy ma teraz grupa zadaniowa East StratCom, której celem jest śledzenie rosyjskich działań w domenie informacyjnej
Wybory prezydenckie jeszcze się nie zakończyły, ale na Ukrainie rozpoczęło się wiele procesów, które wskazują, że realizacja scenariusza Kremla jest w pełnym toku. Według dobrze poinformowanych źródeł, Rosja przeznaczyła na to olbrzymie środki. Analiza ostatnich wydarzeń świadczy o tym, że harmonogram wdrożenia specjalnej operacji „Prorosyjska Ukraina” jest bardzo ściśle realizowany.
Rosyjsko – Niemiecka Izba Handlu Zagranicznego podała właśnie wyniki swojej działalności z rok ubiegły. Warto na nie zwrócić uwagę, bo nie tylko są one dość wymowne, ale również mogą wskazywać na to w jakim kierunku szły będą relacje Berlina z Moskwą. Otóż, jak wynika z przedstawionych informacji rok ubiegły, gdyby patrzeń na niego przez pryzmat niemieckich inwestycji w Rosji był najlepszym od 2008.
Kandydat na prezydenta Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że nie ma negatywnego stosunku do Stepana Bandery. W wywiadzie udzielonym jednej z telewizji oświadczył, że Bandera walczył o wolność swego kraju. Wołodymyr Zełenski jest liderem sondaży przed mającymi się odbyć w niedzielę wyborami prezydenckimi.Podczas wywiadu udzielonego telewizji RBK Wołodymyr Zełenski w odpowiedzi na pytanie o jego stosunek do upamiętnień Stepana Bandery na Ukrainie odpowiedział, że ma do tego, jak się wyraził - normalne nastawienie. - To że Stepan Bandera jest bohaterem dla niektórych Ukraińców jest normalne, fajne. Jest to jeden z tych, który bronił wolności Ukrainy - powiedział Zełenski .
"Pamiętam, jak Putin groził zestrzeleniem samolotu Kaczyńskiego. Dla mnie Smoleńsk jest logiczną kontynuacją wydarzeń w Tbilisi. (…) Putin miał interes w zabiciu Kaczyńskiego"-mówi w wywiadzie dla Wirtualnej Polski były prezydent Gruzji, Micheil Saakaszwili.
Władze Federacji Rosyjskiej uznały jednego z polskich urzędników konsularnych w Irkucku Krzysztofa Świderka za persona non grata. Według rzeczniczki polskiego MSZ, jest to wynik zastosowania przez władze Federacji Rosyjskiej zasady wzajemności.
Szokujące wyniki sondażu, jaki wśród Rosjan przeprowadziło Centrum Lewady. Okazuje się bowiem, że aż 70 proc. spośród badanych rolę Józefa Stalina w historii kraju ocenia… pozytywnie.
Wiceszef rosyjskiego MSZ Aleksandr Gruszko powiedział agencji Ria Nowosti, że sytuacja jest trudniejsza niż w okresie "zimnej wojny", obarczając za to winą państwa NATO. Jego wypowiedzi krytycznie oceniła część niezależnych komentatorów przypominając, że to Moskwa grozi sąsiadom najnowszymi systemami rakietowymi, w tym bronią jądrową. Rosyjscy, niezależni analitycy wojskowi i niektórzy politolodzy od dawna zwracają uwagę na prowojenną retorykę Kremla i militarystyczną propagandę.Aleksandr Gruszko w rozmowie z agencją Ria Novosti oświadczył, że współpraca na linii Rosja - NATO została całkowicie zerwana. Według rosyjskiego dyplomaty, winę za taki stan rzeczy ponosi Sojusz, który zrezygnował z pozytywnych działań w kontaktach z Moskwą.
To była już trzecia w tym roku wizyta Recepa Tayyipa Erdogana w Rosji, a druga w Moskwie. W ten sposób prezydent Turcji potwierdził determinację w sprawie zakupu rakietowego systemu przeciwlotniczego S-400 od Rosji, mimo coraz większej presji USA i sojuszników z NATO. Spotkanie na Kremlu wskazuje też, że ofensywa syryjsko-rosyjska na rebeliancką enklawę Idlib wciąż pozostaje w zawieszeniu. Erdoganowi udaje się na razie blokować likwidację ostatniego znaczącego bastionu wrogów Baszara el-Asada. Dla Ankary jest on ważną kartą przetargową w grze, której celem ma być neutralizacja zagrożenia ze strony syryjskich Kurdów.
Po rewolucji godności czekało społeczeństwo ukraińskie na radykalną transformację postsowieckich instytucji władzy i zdecydowaną walkę z korupcją. Ludzie spodziewali się oczyszczenia Ukrainy z dominacji skorumpowanych postsowietskich urzędników, rosyjskich agentów i oligarchów.
Czołowi doradcy z otoczenia kandydata na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego sugerują powrót do sowietyzacji i rusyfikacji Ukrainy.