Ukraina „podcięła skrzydła” Rosji! Potężne uderzenie w rosyjskie lotniska
Przy użyciu dronów dalekiego zasięgu, ukraińska armia przeprowadziła największy od początku wojny atak na rosyjskie lotniska wojskowe.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Przy użyciu dronów dalekiego zasięgu, ukraińska armia przeprowadziła największy od początku wojny atak na rosyjskie lotniska wojskowe.
W środę prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ogłosił znaczące postępy w ofensywie ukraińskiej w obwodzie kurskim. Według najnowszych doniesień, ukraińskie siły zbrojne zdobyły ponad 100 rosyjskich jeńców wojennych i posunęły się naprzód o 1-2 kilometry w różnych częściach frontu. Zełenski wyraził wdzięczność wszystkim żołnierzom biorącym udział w operacji, podkreślając, że takie sukcesy przyspieszają powrót ukraińskich żołnierzy do domów.
Ciężarówki z żywnością, odzieżą, artykułami higienicznymi i lekarstwami, załadowane w Rzymie dotarły do regionu dotkniętego rosyjskimi atakami. Przekazywaniem darów zajmuje się Dykasteria ds. Miłosierdzia, kierowana przez kard. Konrada Krajewskiego. „Tak wiele osób ewakuowanych z granicy puka do naszych drzwi o pomoc. Uciekli z niczym, tylko z dokumentami. Dziękuję wszystkim pomagającym” – mówi biskup greckokatolicki Wasyl Tuczapeć.
Głównodowodzący ukraińskiej armii gen. Ołeksandr Syrski zameldował prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, że rosyjskie wojska zostały całkowicie wyparte z należącego do Federacji Rosyjskiej miasta Sudża, a miejscowość ta znajduje się obecnie pod całkowitą kontrolą ukraińskich sił.
Jak informują źródła litewskie, Rosjanie mają wysyłać jednostki wojskowe stacjonujące w graniczącym z Polską obwodzie królewieckim, by broniły zaatakowanego w ostatnim czasie przez armię ukraińską obwodu kurskiego.
Ogromny pożar wybuchł dziś rano w centrum handlowym Rio w północnej części Moskwy. Ogień pojawił się na czterech piętrach budynku, a nad stolicą Rosji uniosły się kłęby dymu.
Gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow poinformował o wprowadzeniu na terenie obwodu stanu wyjątkowego.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że prowadzące ofensywę w obwodzie kurskim ukraińskie oddziały zdobyły już kontrolę nad 74 miejscowościami.
Rosyjskie wojska nie potrafią sobie poradzić z zatrzymaniem linii natarcia ukraińskiej armii w obwodzie kurskim, co przyznają nawet rosyjscy eksperci.
Władimir Putin zareagował na niedawne wydarzenia w obwodzie kurskim, zwołując pilną naradę najwyższych urzędników państwowych. W swoim wystąpieniu odniósł się do działań ukraińskich, określając je jako próbę zastraszenia rosyjskiego społeczeństwa i podważenia jego stabilności. Putin stwierdził, że Ukraina dąży do poprawienia swojej pozycji negocjacyjnej w rozmowach z Moskwą, choć sam nie wyraża chęci do podjęcia jakichkolwiek negocjacji z Kijowem.
Atakiem na obwód kurski FR Ukraina zmieniła przebieg wojny, przejęła inicjatywę i podkreśliła niezdolność Kremla do obrony terytorium kraju – twierdzą eksperci cytowani przez czołowe media światowe. CNN dodaje, że Ukraina zhańbiła rosyjskiego prezydenta Putina, a inwazja jest „upokarzająca dla państwa rosyjskiego”, pisze Voice of America.
W ostatnich dniach sytuacja na granicy rosyjsko-ukraińskiej nabrała nowego wymiaru. Wojska ukraińskie rozpoczęły działania zaczepne na terenie obwodu kurskiego w Rosji, co wywołało panikę i masową ewakuację ludności cywilnej. Kremlowska propaganda już znalazła „winnego” tej sytuacji.
Mieszkańcy obwodu kurskiego są przekonani, że zostali zaatakowani przez żołnierzy z Polski. Efekty kremlowskiej propagandy zarejestrowano na krążącym w mediach społecznościowych filmie.
Już nie tylko Rosjanie zamieszkujący obwód kurski odczuwają konsekwencje napaści na Ukrainę. Dziś rano gubernator graniczącego z nim obwodu biełgorodzkiego zarządził ewakuację regionu krasnojaruskiego.
Obecnie Stany Zjednoczone wydają na nią około 5% budżetu Pentagonu, czyli niewiele, jak na zaabsorbowanie Rosji i wyniszczanie jej infrastruktury wojskowej. Koszty jednak się kumulują któryś rok z rzędu, a to już trzeci rok rosyjskiej agresji, a może będzie czwarty i piąty, zaś Ameryka ma żywotne interesy w zakresie bezpieczeństwa bardziej w rejonie Indo-Pacyfiku - mówi w rozmowie z Frondą ekspert Warsaw Enterprise Institute, Andrzej Talaga.