Zełenski: Kontrolujemy 74 miejscowości w obwodzie kurskim
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że prowadzące ofensywę w obwodzie kurskim ukraińskie oddziały zdobyły już kontrolę nad 74 miejscowościami.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że prowadzące ofensywę w obwodzie kurskim ukraińskie oddziały zdobyły już kontrolę nad 74 miejscowościami.
Rosyjskie wojska nie potrafią sobie poradzić z zatrzymaniem linii natarcia ukraińskiej armii w obwodzie kurskim, co przyznają nawet rosyjscy eksperci.
Władimir Putin zareagował na niedawne wydarzenia w obwodzie kurskim, zwołując pilną naradę najwyższych urzędników państwowych. W swoim wystąpieniu odniósł się do działań ukraińskich, określając je jako próbę zastraszenia rosyjskiego społeczeństwa i podważenia jego stabilności. Putin stwierdził, że Ukraina dąży do poprawienia swojej pozycji negocjacyjnej w rozmowach z Moskwą, choć sam nie wyraża chęci do podjęcia jakichkolwiek negocjacji z Kijowem.
Atakiem na obwód kurski FR Ukraina zmieniła przebieg wojny, przejęła inicjatywę i podkreśliła niezdolność Kremla do obrony terytorium kraju – twierdzą eksperci cytowani przez czołowe media światowe. CNN dodaje, że Ukraina zhańbiła rosyjskiego prezydenta Putina, a inwazja jest „upokarzająca dla państwa rosyjskiego”, pisze Voice of America.
W ostatnich dniach sytuacja na granicy rosyjsko-ukraińskiej nabrała nowego wymiaru. Wojska ukraińskie rozpoczęły działania zaczepne na terenie obwodu kurskiego w Rosji, co wywołało panikę i masową ewakuację ludności cywilnej. Kremlowska propaganda już znalazła „winnego” tej sytuacji.
Mieszkańcy obwodu kurskiego są przekonani, że zostali zaatakowani przez żołnierzy z Polski. Efekty kremlowskiej propagandy zarejestrowano na krążącym w mediach społecznościowych filmie.
Już nie tylko Rosjanie zamieszkujący obwód kurski odczuwają konsekwencje napaści na Ukrainę. Dziś rano gubernator graniczącego z nim obwodu biełgorodzkiego zarządził ewakuację regionu krasnojaruskiego.
Obecnie Stany Zjednoczone wydają na nią około 5% budżetu Pentagonu, czyli niewiele, jak na zaabsorbowanie Rosji i wyniszczanie jej infrastruktury wojskowej. Koszty jednak się kumulują któryś rok z rzędu, a to już trzeci rok rosyjskiej agresji, a może będzie czwarty i piąty, zaś Ameryka ma żywotne interesy w zakresie bezpieczeństwa bardziej w rejonie Indo-Pacyfiku - mówi w rozmowie z Frondą ekspert Warsaw Enterprise Institute, Andrzej Talaga.
„Enerhodar. Z Nikopola mamy informację, że rosyjscy okupanci wzniecili pożar na terenie elektrowni atomowej w Zaporożu” – poinformował Zełenski za pośrednictwem swojego konta na X. Palić miała się chłodnia kominowa Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w Enerhodarze.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenskie pierwszy raz odniósł się publicznie do działań ukraińskiej armii na terytorium Rosji. Na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu ukraiński przywódca mówi o „wypieraniu wojny na terytorium agresora”.
Ukraińska armia kontynuuje swoją ofensywę na terytorium Rosji, zyskując coraz większe obszary w obwodzie kurskim. Rosyjskie wojska, zaskoczone skutecznością ukraińskiego natarcia, starają się zorganizować obronę, jednak wyraźnie napotykają trudności. W odpowiedzi na te wydarzenia Kreml ogłosił "operację antyterrorystyczną" w obwodach kurskim, biełgorodzkim i briańskim, powierzając jej nadzór szefowi FSB, Aleksandrowi Bortnikowowi, zaufanemu człowiekowi Władimira Putina.
Jak czytamy na łamach amerykańskiej prasy, prokremlowski analityk Siergiej Markow ocenił, że odzyskanie pełnej kontroli nad regionem kurskim przez Kreml może potrwać około roku, jeśli tempo działań wojskowych pozostanie na obecnym poziomie. "Washington Post" donosi, że siły ukraińskie rozpoczęły operację w obwodzie kurskim 6 sierpnia, co stanowi największe wyzwanie dla Władimira Putina od czasu czerwcowego buntu najemników z Grupy Wagnera.
Rosja zmuszona została do ewakuacji ponad 76 tysięcy mieszkańców obwodu kurskiego, gdzie od pięciu dni trwają intensywne walki pomiędzy Siłami Zbrojnymi Ukrainy a rosyjskimi oddziałami. Ukraińska ofensywa, uważana za największą od początku konfliktu w 2022 roku, sięgnęła głęboko w rosyjskie terytorium, co spowodowało eskalację sytuacji w regionie.
„Zrobimy wszystko, by sprowadzić nasze czołgi na plac Republiki” – odgraża się Niemcom Dmitrij Miedwiediew. W ten sposób wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa reaguje na informacje dot. niemieckich wozów opancerzonych, z których korzystają ukraińscy żołnierze prowadzący działania w obwodzie kurskim.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera uważa, że ukraińska operacja wojskowa na terytorium Rosji to niezwykle bolesny cios dla Moskwy oraz moment zwrotny w trwającej od blisko 2,5 roku wojnie.