Przedsiębiorcy z Polski niechętnie inwestują na Ukrainie
Jak czytamy na łamach „Dziennika Gazeta Prawna”, polscy przedsiębiorcy obawiają się inwestować i przenosić produkcję na Ukrainę.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Jak czytamy na łamach „Dziennika Gazeta Prawna”, polscy przedsiębiorcy obawiają się inwestować i przenosić produkcję na Ukrainę.
Informację o zniszczeniu przez ukraińskie siły rosyjskiego okrętu desantowego "Nowoczerkask" potwierdził również rosyjski resort obrony.
Jak informuje źródło Bilda związane z wywiadem jednego z krajów europejskich, Rosjanie mogą podjąć próbę ataku na Europę w okresie zmiany na stanowisku prezydenta USA tj. na przełomie 2024 i 2025 roku. Wówczas to skończy się kadencja urzędującego prezydenta Joe Bidena, a rozpocznie się kadencja jego następcy (którym może być sam Biden, jeśli uzyska reelekcję).
Stany Zjednoczone rozpoczęły pilne negocjacje z sojusznikami w sprawie wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów o wartości ponad 300 miliardów dolarów, przechowywanych na Zachodzie, nad którymi Kreml stracił kontrolę ponad rok temu, kiedy po inwazji na Ukrainę Stany Zjednoczone wraz z Unią Europejską i Japonią zamroziły aktywa i odmówiły Moskwie dostępu do jej międzynarodowych rezerw. Część tych środków może zostać przekazana Ukrainie, podaje „ The New York Times”, powołując się na wysokich rangą urzędników USA i UE.
Zdaniem zachodnich i rosyjskich źródeł wywiadowczych, na które powołuje się „Wall Street Journal” to były szef FSB Nikołaj Patruszew stoi za zabójstwem twórcy zbrojnej Grupy Wagnera Jewgienija Prigożyna.
"Niepowodzenie rosyjskich operacji na Ukrainie, zmierzających do osiągnięcia maksymalnych celów stawianych przez prezydenta Władimira Putina, nie jest stanem trwałym" - czytamy w analizie amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW).
Jak donosi agencja UNIAN, siły ukraińskie przeprowadziły w nocy z niedzieli na poniedziałek skuteczny atak na rosyjska bazę lotniczą „Morozowsk” (miasto Morozowsk, obwód rostowski w Rosji). Straty Rosjan są bardzo dotkliwe.
"Ogólnie rzecz biorąc, nie było żadnych problemów. Teraz będą. Ponieważ teraz utworzymy Leningradzki Okręg Wojskowy i skoncentrujemy tam niektóre jednostki wojskowe" - powiedział na temat stosunków rosyjsko-fińskich prezydent Rosji Władimir Putin.
Media donoszą, że w związku z trwającymi w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej konfliktami dot. dalszego wsparcia Ukraina, zachodni sojusznicy rozważają wreszcie możliwość wykorzystania zamrożonych aktywów Rosji do finansowania ukraińskiej armii.
Rosyjski zbrodniarz wojenny Władimir Gundiajew udający zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, który „jest członkiem ścisłego kręgu rosyjskiego kierownictwa wojskowego i politycznego i był jednym z pierwszych, którzy publicznie poparli pełnowymiarową wojnę przeciwko Ukrainie” został umieszczony na liście osób poszukiwanych. Sąd zaocznie wybrał dla niego środek przymusu w postaci aresztu.
Po tym jak ustał zmasowane ataki hybrydowe na granicę polską ze strony Białorusi, silny napływ nielegalnych migrantów zaczęły odnotowywać fińskie służby. W efekcie Władze Finlandii początkowo zamknęły wybrane przejścia graniczne z Rosją, a w niedługim czasie granica z fińsko – rosyjska została zamknięta przez rząd w Helsinkach zamknięta całkowicie.
Jak czytamy, kremlowskie reżimowe media z zadowoleniem „odnotowały” decyzję o rozwiązaniu podkomisji smoleńskiej.
Polska w pierwszym roku rosyjskiej inwazji przekazała na pomoc ukraińskim uchodźcom 8,6 mld euro. Od początku wojny do połowy tego roku granicę polsko-ukraińską przekroczyło ponad 24 mln ludzi szukających schronienia. Na stałe w naszym kraju zostało 1,4 mln Ukraińców, z czego 90 proc. to kobiety i dzieci. Te i wiele innych danych można wyczytać z Raportu o pomocy polskich organizacji pozarządowych dla Ukrainy.
Jak podała ukraińska agencja informacyjna UNIAN, we wsi Kiereck na Zakarpaciu na Ukrainie jeden z radnych po wejściu na salę rady wiejskiej zdetonował granaty. Co najmniej jedna osoba poniosła śmierć na miejscy, a ponad 26 zostało rannych.
8 grudnia 1991 roku prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk, prezydent RF SRS Borys Jelcyn oraz przewodniczący Rady Najwyższej Białorusi Stanisław Szuszkiewicz podpisali porozumienie białowieskie, które umożliwiło likwidację ZSRS.