Sprawa ks Mądla: Doszło do pobicia? Współbracia twierdzą, że kara dla kapłana jest zasadna.
Jak donosi dziennik,pl na plebani w Nowym Sączu doszło do rękoczynów między zakonnikami, ich powodem był wywiad jakiego udzielił ks. Mądel Gazecie Wyborczej.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Jak donosi dziennik,pl na plebani w Nowym Sączu doszło do rękoczynów między zakonnikami, ich powodem był wywiad jakiego udzielił ks. Mądel Gazecie Wyborczej.
„Gazeta Wyborcza” poinformowała, że prof. Zygmunt Bauman zrezygnował z przyjęcia tytułu honoris causa, jakim zechciała go uhonorwać Dolnośląska Szkoła Wyższa.
Oznaczenia te wprowadzono w odpowiedzi na apel szejka Yusifa al-Qaradawiego, duchowego przywódcy Bractwa Muzułmańskiego, który miał wzywać do odwetu na chrześcijanach.
Lech Wałęsa, skłonny do ostrych wypowiedzi, zasugerował, że być może do kibiców należałoby strzelać, jeśli przekroczą „trzecią linię”. Czy ta wypowiedź w połączeniu z wypowiedzią ministra Sienkiewicza i pierwszymi stronami mediów Agory wypełnionymi tematem kibiców to przymiarka do jakiejś grubszej rozprawy z tym środowiskiem?
Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku wywiadu, jakiego udzielił Prymas Polski arcybiskup Józef Kowalczyk „Rzeczpospolitej”. W tej ważnej, i w wielu miejscach niewygodnej dla mainstreamowych mediów rozmowie, ksiądz prymas w kilku miejscach wypowiada się nie tyle jak pasterz wszystkich katolików, ile jak rzecznik Platformy Obywatelskiej. Najostrzej widać to, gdy prymas zupełnie otwarcie angażuje się we wspieranie Hanny Gronkiewicz-Waltz i mówi jednym głosem z Andrzejem Halickim, Donaldem Tuskiem i Bronisławem Komorowskim.
Aby uczcić to „wyjątkowe wydarzenie” jedna ze stacji radiowych ogłosiła konkurs. Zwycięska para lesbijek wygrała zwrot kosztów „uroczystości”. W kolejnych dniach swoje homoseksualne związki ma zalegalizować 31 par. – Świat jest wciąż niebezpiecznym, nawet śmiertelnie niebezpiecznym, miejscem dla gejów, ludzi biseksualnych i transseksualnych – powiedział wielebny Matt Tittle, duchowny unitariański z Auckland, który udzielał im „ślubu”. – Dziękujemy Bogu, że nie jest to już prawdą w Nowej Zelandii – dodał.
Jako Stowarzyszenie Kibiców Ruchu Chorzów „Niebiescy” odnosimy się do sytuacji, jaka miała miejsce na gdyńskiej plaży w niedzielę 18 sierpnia z udziałem kibiców Ruchu Chorzów udających się na mecz z Arką Gdynia w ramach rozgrywek Pucharu Polski. Chorzowscy kibice, podobnie jak przy ostatnich wizytach meczowych w Gdyni, przybyli wcześniej, by móc chociaż przez chwilę uraczyć się pięknem polskiego morza. Ostatnie wizyty oraz obecna, o której zrobiło się głośno, przebiegała spokojnie do momentu zaplanowanej zbiórki, z której kibice mieli udać się w stronę stadionu miejskiego. Sytuacja, do której doszło i w której media próbują wskazać jednostronnego winowajcę w postaci kibiców, zmuszają nas jako Stowarzyszenie do odniesienia się do okoliczności całego zajścia, by zdementować medialne przypuszczenia i stereotypowe oskarżenia, jakoby kibice byli winni zaistniałej sytuacji i zachowywali się agresywnie, szukając zaczepki. Pragniemy zauważyć, że kibice Ruchu Chorzów, jak również meksykańscy ma
Zdaniem dygnitarzy UE obecność Chrystusa Pantokratora z kościoła San Martí w wiosce La Cortinada naruszałaby „zasadę neutralności w dziedzinie wierzeń religijnych”. W 2012 r. w podobnej sytuacji znalazła się Słowacja, jednak nie ugięła się pod naciskiem Komisji Europejskiej. To głównie Francja i Grecja domagały się, aby z projektu tamtejszych euro zniknęły insygnia chrześcijańskie, przygotowane na 1150. rocznicę przybycia religii do Państwa Wielkomorawskiego. Dzięki bezkompromisowej postawie słowackich władz, na nominale 2 euro znaleźli się więc święci: Cyryl i Metody w aureolach oraz krzyż.
Aby referendum lokalne mogło się odbyć, pod wnioskiem o jego przeprowadzenie organizatorzy musieli zebrać 10 proc. uprawnionych do głosowania. W przypadku referendum ws. odwołania prezydent Warszawy to 133 tys. 576 osób.
Trudno się dziwić ironicznym komentarzom w mediach po wypowiedzi Lecha Wałęsy na temat kibiców. Laureat pokojowej nagrody Nobla im starszym bardziej okazuje się obojowy. Powszechnie wiadomo, że tu i ówdzie by z chęcią pałował. Tym razem jednak zaproponował jeszcze ostrzejszą formułę zaprowadzania porządku społecznego.
„Jest decyzja KRRiT o przyznaniu miejsca, ale praktycznie tego miejsca nie mamy. To niepokoi” - pisze o. Tadeusz Rydzyk w oświadczeniu opublikowanym w „Naszym Dzienniku”. Jak podaje zakonnik, koszt koncesji na dziesięć lat wyniesie 12 milionów 945 tysięcy złotych. Ale to nie wszystko. „Do tego dochodzi opłata prolongacyjna z tytułu ratalnej zapłaty, która wyniesie dodatkowo 2 miliony 914 tysięcy 398 złotych, to znaczy prawie 13 milionów, a więc razem – tylko za koncesję – to prawie 16 milionów złotych na 10 lat” - wylicza redemptorysta.
„Na plażę wpadło kilkuset kiboli Ruchu Chorzów, widziałem też kilku Arki Gdynia, wszyscy od początku byli agresywni, zaczepiali ludzi, nagle wypatrzyli marynarzy z meksykańskiego żaglowca i zaczęli ich atakować, bić, wyzywać – mówi nam pan Marcin, jeden z plażowiczów” - napisał na swoich stronach internetowych tabloid „Fakt”.
Były bramkarz, a obecnie polityk PiS podkreślił, że chciałby, żeby w Polsce także obowiązywało prawo zakazujące promowania homoseksualizmu wśród młodzieży. A potem jasno powiedział, że w futbolu miejsca dla obnoszących się z homoseksualizmem miejsca nie ma. - Futbol to jest gra zespołowa i ja sobie też nie wyobrażam, że podczas mojej kariery któryś z moich kolegów był gejem. Ja bym wyszedł z takiej szatni albo zaproponował, by się przebierał gdzie indziej. Futbol jest grą męską, kontaktową i nie wyobrażam sobie, bym mógł iść z gejem po meczu do sauny. Ja ich toleruję, ale nie zaakceptuję. Taki jest mój światopogląd – powiedział.
- Rozmawialiśmy o włoskiej dominacji – podkreślał kard. Oswald Gracias z Bombaju, ale zaznacza, że nie chodzi tu o wprowadzanie jakichś parytetów geograficznych czy narodowych, ale o uświadomienie sobie, że Kościół jest instytucją międzynarodową.
Prymas Polski, choć sam wielokrotnie wzywał kapłanów do nie zajmowania stanowiska w sprawach politycznych, sam – zupełnie otwarcie – wspiera prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz w jej walce o utrzymanie stanowiska. - Warszawskie referendum, na rok przed wyborami, jest aktem politycznym o jednoznacznym celu. Ma obalić panią prezydent wywodzącą się z partii rządzącej, żeby łatwiej było obalić cały rząd. W Warszawie przez ostatnie lata dokonano wiele dobrych poczynań. Kataklizmy zdarzają się za rządów wszystkich koalicji i władz, ale nie można obwiniać za nie władz miasta. Panią prezydent można za wiele dokonań pochwalić. Potknięcia zdarzają się każdemu – mówi Prymas. I dodaje, że nie ma obowiązku uczestniczyć w referendum.