Jachowicz: Czym skórka w redakcji nasiąknie…
Oczywiście są tacy, którzy w pełni zdają sobie sprawę, że są używani jako narzędzie w rękach ich szefów. Robią to nie dlatego, że to co piszą, a przede wszystkim jak interpretują zdarzenia i jak je oceniają, jest dla nich niepodważalne i zgodne z ich przekonaniami. Podporządkowują się lekko i bezboleśnie sugestiom przełożonych, wybierając taką drogę – najczęściej okazuje się ona skuteczna – wspinaczki po szczeblach zawodowej kariery, popartej namacalnymi dowodami – nagrodami pieniężnymi, premiami, podwyżkami pensji.