"Abstynencja jest konkretnym wyrazem miłości do naszych bliskich"
Marta Brzezińska-Waleszczyk: Skąd się wziął zwyczaj sierpniowej abstynencji?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Marta Brzezińska-Waleszczyk: Skąd się wziął zwyczaj sierpniowej abstynencji?
W poniedziałek wieczorem, nieopodal cerwi św. Konstantyna i Heleny w Pskowie znaleziono ciałło księdza, który zmarł wskutek zadania ran kłutych w serce.
"Główny cel tego człowieka został spełniony dopiero, gdy jakaś gazeta zrobiła z nim wywiad, z jego pełnym nazwiskiem i zdjęciem. Po tym wywiadzie pomyślałem, że te wszystkie gorzkie słowa o spsieniu mediów, prasy, mają podstawę. Bo dano temu człowiekowi to, o co mu chodziło" - powiedział w TOK FM Grzegorz Miecugow. Zaprosił go do swojej audycji Daniel Passent.
O Ewie Wójciak, dyrektorce Teatru Ósmego Dnia, głośno zrobiło się po tym, jak na swoim Facebooku wulgarnie skomentowała wybór kard. Jorge Bergoglio na papieża. "No i wybrali ch..., który donosił wojskowym na lewicujących księży". Słowa Wójciak wywołały burzę. Jej usunięcia z funkcji szefowej teatru (miejska instytucja) domagali się poznańscy radni.
"Chcą mnie zastraszyć, a moich zwolenników zniechęcić do głosowania na mnie" - taką opinię dziś rano wyraził Jarosław Gowin w odpowiedzi na sugestinie niektórych kolegów, że złożą wniosek o usunięcie go ze struktur PO Równocześnie dodał, że nie zamierza poddawać się i będzie do końca walczył o pozycję lidera partii.
Bp Kazimierz Ryczan wygłosił homilię podczas Mszy świętej inaugurującej pielgrzymkę na Jasną Górę. Na pielgrzymi szlak zaprosił redaktora „Gazety Wyborczej” Jacka Żakowskiego, który nie przebiera słów krytykując Kościół.
Donald Tusk, na pomysł blokowania stron z pornografią, zareagował zdecydowanym NIE. Premier stwierdził, że nie podejmie żadnych działań „jeśli chodzi o blokowanie dostępu do legalnych treści, nawet jeśli nam estetycznie czy etycznie nie odpowiadają”. Marek Magierowski pyta więc Premiera Tuska, czy podobnie zareagowałby na blokowanie stron nawołujących do samobójstwa, gloryfikujących anoreksję czy głodzenie, etc. „Czy w tym przypadku Tusk byłby równie stanowczy” – pyta Magierowski?
Wojciech Smarzowski, reżyser takich wybitnych filmów, jak „Dom zły” czy „Róża” przygotowuje się do nakręcenia kolejnego filmu. Tym razem kanwą dla obrazu ma być historia Rzezi Wołyńskiej.
ZUS w swoim raporcie, przyjmuje – trzeba mieć tego świadomość – że polityka pronatalistyczna doprowadzi do zwiększenia wskaźnika dzietności z 1.3 do 1,56. Jednak nawet w takiej sytuacji Polska będzie się wyludniać. Ludność Polski zmaleje w takiej sytuacji o 6 mln osób – z 38,3 mln do 32,3. Pesymistyczny wariant zakłada, że wskaźnik dzietności będzie oscylował wokół 1,4–1,2, tak jak w ostatnich latach. I w takiej sytuacji zniknie ponad 20 proc. naszej populacji.
Jest też druga strona medalu. Otóż na Podkarpaciu zauważono słabą wykrywalność zbrodni przeciwko Demokracji, takich jak krzyczenie na Baumana lub policzkowanie Miecugowa. Nadszedł czas, aby to zmienić! Bandy reakcyjne grasujące na Podkarpaciu muszą zostać wyłapane i zresocjalizowane przez specjalistów takich jak obywatel "Słowik". By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim!
Ostrożnie i z masą zastrzeżeń przypomina o tym „Polityka” zastanawiając się nad tym, jak będzie wyglądać społeczeństwo solistów. Odpowiedź jest dość prosta: otóż nie ma nic takiego jak społeczność solistów, bo soliści to właśnie ludzie, którzy działają w pojedynkę a nie we wspólnocie. Najlepszą zaś szkoła działania grupowego jest właśnie rodzina, nie ma co ukrywać, że wielodzietna. Jeśli takiej szkoły nie ma, to bardzo trudno nauczyć się życia we wspólnocie, poświęcenia dla niej swoich interesów czy wreszcie rezygnacji z własnego zdania. Nie twierdzę przy tym, że jest to niemożliwe, ale nie ma co ukrywać, że o wiele trudniejsze. Trudno też nie dostrzec, że społeczeństwo jedynaków nie ma szans na przeżycie, bo jest prostą drogą do śmierci narodu... Abyśmy zachowali stan demograficzny z dzisiaj, to przynajmniej połowa polskich kobiet musi urodzić przynajmniej trójkę dzieci.
Zaczyna się od krótkiego ataku na rodziców, którzy chcieliby, żeby ich dzieci nie stykały się od najmłodszych lat z opinią, że rozwód jest normą, a nie złem. A potem płynnie przechodzi do ataku na katolickie stosunek do ideologii gender. „Ideologia? Gender? Kilka różnych ideologii przeżyłem, ale gender?” - zaczyna. I przekonuje, że nie ma nic złego w tej ideologii. „Z grubsza rzecz biorąc, o tezę, że normy i wartości w życiu kobiet i mężczyzn są wypadkową czynników kulturowych i presji społecznej” - oznajmia. I jakby zapomina, że poza czynnikami i presji jest jeszcze biologia, którą genderyści chcą zwyczajnie zniszczyć. Zapomina też, że w imię tej antyludzkiej (bo sprzeciw wobec naszej biologicznej natury jest wrogością wobec człowieka) próbuje się przekonywać chłopców, że są dziewczynkami czy promuje rozbijanie małżeństw w imię wolności kobiet.
- Zmiana w Watykanie i nowy styl komunikacji papieża Franciszka rozbudziły nadzieje na trwałą zmianę w Kościele – oznajmia Sierakowski w „Gazecie Wyborczej”. - W Polsce lewica w ostatnich dwóch dekadach odzwyczaiła się od patrzenia z nadzieją w stronę Kościoła - uzupełnia. - Polski Kościół katolicki nie chce rozmawiać nawet sam ze sobą. Dialog, wątpliwości czy refleksja, zamiast być normalną treścią życia w Kościele, są odbierane jako zagrożenie i tępione. Kościół potrafi być szybki i stanowczy wobec ks. Lemańskiego i nie mieć od nastu lat za grosz odwagi wobec ks. Rydzyka - uważa Sierakowski. - W takim Kościele lewica nie ma czego szukać - dodaje.
Jak to się stało, że ojciec znalazł się w Boliwii?
Oto nasza informacja: "Lao Che o przytanku Woodstock: Nasze pierwsze wrażenie? Średnie, żeby nie powiedzieć wstrząsajace."