W grudniu gorsze życie
Nikt mi nie powie, że władza chciała źle. Zawsze chce dobrze. Głównie dla siebie, ale przy niej korzystało wielu innych. Mówiąc to, myślę oczywiście o starej, komunistycznej władzy. Ta, za panowania której w roku 1970 miały miejsce protesty robotników na Wybrzeżu, brutalnie i krwawo stłumione, która wprowadziła stan wojenny i dokonała masakry w kopalni „Wujek” 16 grudnia 1981 r. Niektórzy ze sprawców wielu tragicznych dni z tamtych lat mają się jeszcze całkiem nieźle, choć bywają i ciężko schorowani, którym należy teraz już tylko współczuć.