UPR-owi bliżej do PiS niż do Korwina
- Twierdzenia o nieestetyczności niepełnosprawnych czy też doborze naturalnym predestynującym silnych, wysportowanych itp., przywodzą na myśl dość prymitywne pojmowanie ewolucji, które było domeną eugeników i różnego rodzaju szaleńców od inżynierii ludzkiej i społecznej. Tu Janusz Korwin-Mikke zdaje się stawiać w jednym rzędzie z refleksją amerykańskiej feministki Margaret Sanger - mówi dr Bartosz Jóźwiak, prezes Unii Polityki Realnej.