Wiadomości
"To jest paranoja!" - grzmiał na antenie Polskiego Radia Adamowicz, cytowany przez portal wPolityce.pl. Tyle, że jego argumentum ad absurdum nie ma już tak zawadiackiego posmaku, jak jeszcze kilka dni temu. Chodzi o ostrą wypowiedź Antoniego Macierewicza, który z tybuny sejmowej powiedział: Amber Gold to nie jest afera pana syna, to nie jest afera dziadka z Wehrmachtu. To jest pana afera, bo to pan stworzył system mafijny, który w Gdańsku uniemożliwił dojście do prawdy i sprawiedliwości. Niedługo może się pan stać "Donaldem T.". Macierewicz zademonstrował również zdjęcie polityków PO, przeciągających samolot OLT Express podczas otwarcia nowego terminalu w grudniu 2011 r. I właśnie ten polityczny szach Macierewicza wytrącił z równowagi Adamowicza.