Niesiołowski znów obraża
Niegodne zachowanie Niesiołowskiego nie zna granic. W rozmowie w Radio ZET użył słowa "prostak" w odniesieniu do swoich politycznych konkurentów. Niesiołowski zapomniał, że poseł PiS Jan Tomaszewski za użycie takiego sformułowania względem Franciszka Smudy musi zapłacić 50 tyś. złotych kary. Tak zdecydował sąd. Czy Niesiołowskiego spotka to samo? Wątpliwe, dlatego, że stoi za nim Platforma Obywatelska.