Rodzina
I niestety nie jest to przesada. Adwokata Alicji Tysiąc wzburzyło bowiem moje porównanie zbrodni aborcji do zbrodni Holokaustu. Jego zdaniem takie porównanie powinno być zakazane, bowiem służy trywializacji hitlerowskiego mordu na Żydach. Problem polega tylko na tym, że porównanie, którego użyłem jest porównaniem jednego, gigantycznego ludobójstwa do drugiego ludobójstwa. Metody uśmiercania są oczywiście inne, ale tak w przypadku Holokaustu, jak i zbrodni mordowania nienarodzonych mamy do czynienia z tymi samymi mechanizmami usprawiedliwiania. Zaczyna się od negacji człowieczeństwa skazanych na śmierć, a potem próbuje drogą sądową albo czystą przemocą odebrać głos ludziom, którzy protestują przeciwko zbrodni. Istotnym podobieństwem jest także to, że tak wtedy jak i teraz ludzie nie chcą widzieć zbrodni jaka się dokonuje, wygodniej jest im udawać, że nic się nie dzieje, że nie ma problemu, że załatwia się tylko jakieś zarodki, tak jak wcześniej załatwiało się problem żydowski...