Wiadomości
Zdarzenie miało miejsce w kilka dni po Światowym Dniu Mediów (3 maja), ustanowionym przez Zgromadzenie Generalne ONZ. Jego cel? „Informowanie opinii publicznej i o naruszaniu wolności mediów, przykładach stosowania cenzury, zamykaniu redakcji, nękaniu, atakowaniu, zamykaniu w więzieniach dziennikarzy”. No właśnie. Wykrzywiona twarz posła, słowne groźby, czynny atak w celu zniszczenia sprzętu? pobicia dziennikarki? Tak poseł PO Stefan Niesiołowski, były działacz niepodległościowy RUCHU, w którego manifeście widniały hasła „wolność słowa” i „pluralizm mediów”, rozmawia dziś z dziennikarzami opozycyjnymi.