Autor „Blaszanego bębenka” uderza w Żydów
Mimo tego, że zagrażający światowemu pokojowi Iran coraz wyraźniej zapewnia, że nie zamierza zrezygnować z arsenału jądrowego, lewicowi intelektualiści i tak nie widzą w nim zagrożenia. Poparcie dla islamskich reżimów po to by dokuczyć USA jest widoczne niezwykle mocno u lewicowych elit. Teraz robi to pisarz noblista. Zdaniem poety winą za całe zło na świecie należy obarczyć Izrael. "Mocarstwo atomowe Izrael zagraża i tak już kruchemu pokojowi na świecie", bo rości sobie "prawo do uprzedzającego uderzenia", które mogłoby "unicestwić naród irański". „Wypomina też, że Europa potępia Teheran za to, że nie dopuszcza międzynarodowych inspektorów do swoich instalacji atomowych, choć to samo robi Izrael, który od zawsze utrzymuje swój program atomowy w tajemnicy. Piętnuje przy tym swoich rodaków. Niemcy dały bowiem Izraelowi kredyt na zakup nowoczesnych okrętów podwodnych klasy "Delfin" zwodowanych przez niemieckie stocznie. Okręty te mogą przenosić rakiety z głowicami jądrowymi. - To hipokry