Wymaganie stwierdzenia śmierci dawcy przed pobraniem organów jest niepotrzebne!
Takie podejście – jak mówią – pozwoli uniknąć “pseudo-obiektywnych” oczekiwań, że dawca jest rzeczywiście martwy, które to oczekiwania często oparte są o czysto ideologiczne definicje śmierci opracowane po to, żeby rozszerzyć pulę potencjalnych dawców, i pozwolą lekarzom pobierającym organy być bardziej uczciwymi wobec opinii publicznej, a także pozwoli im to upewnić się, że dawca nie czuje bólu w czasie pobierania organów.